Ed Sheeran mówił, że skończy karierę. Nowa płyta jest już hitem

Ed Sheeran wydaje nowy album - kiedy premiera?
Ukraiński zespół na jednej scenie z Edem Sheeranem
Źródło: Dzień Dobry TVN
Ed Sheeran ku uciesze fanów wraca z nowym albumem. Najnowsze dziecko artysty nosi tytuł "Subtract" i cieszy się ogromną popularnością w wielu krajach, także w Polsce. Choć muzyk zapowiadał zakończenie kariery, wszystko zmieniło się po wygranym procesie o domniemany plagiat.

Ed Sheeran nie kończy kariery

Ed Sheeran został posądzony o plagiat swojego utworu "Thinking Out Loud". Jak podawał magazyn "People", brytyjski piosenkarz mówił wówczas, że być może zakończy karierę. Muzyk wygrał proces i wyszedł na prostą. Karierę, choć z wielkimi niewiadomymi, będzie więc kontynuować.

- Jestem bardzo szczęśliwy z powodu werdyktu, bo wygląda na to, że nie będę musiał rezygnować ze swojej pracy. Jednocześnie jestem nieprawdopodobnie sfrustrowany faktem, że przez ostatnie osiem lat dyskutowaliśmy o dwóch kompletnie różnych piosenkach, które mają odmienne słowa, melodię i cztery akordy, które są wykorzystywane przez muzyków każdego dnia na całym świecie - powiedział po werdykcie artysta.

Ed Sheeran i jego nowa płyta "Subtract"

Brytyjczyk może mieć powody do dumy. Pierwsze miejsce w stramingu świadczy jasno o tym, że fani czekali na jego powrót. Wkrótce z krążkiem "Substract" ruszy w trasę po USA.

- W tej chwili czuję się trochę zagubiony. Nagrałem ten album, żeby zrozumieć to, co dzieje się teraz w mojej głowie. Jestem z tej płyty bardzo dumny. Obudziłem się dziś rano z uczuciem ulgi, bo wreszcie płyta została wydana i ludzie będą mogli jej posłuchać. Mam nadzieję, że odnajdą tam głębszy sens - napisał na Instagamie wokalista.

Ed Sheeran – płyta "Substract" doceniona w Polsce

Nową twórczość wokalisty docenili także polscy słuchacze. Jeden z najbardziej osobistych albumów Eda zadebiutował na szczycie zestawienia OLiS. Już w pierwszym tygodniu od premiery płyta stała się prawdziwym bestsellerem w Polsce, pokonując takich artystów jak Vito Bambino, Dawid Podsiadło czy Metallica.

- Pisałem bez zastanawiania się, jaka to będzie piosenka. Po prostu pisałem, co popadnie. W ten sposób, w nieco ponad tydzień, dekada pracy ustąpiła miejsca moimi najgłębszym myślom. Wpadłem w spiralę strachu, rozpaczy i niepokoju. Czułem się, jakbym tonął – stwierdził w oficjalnym komunikacie piosenkarz.

Brytyjczyk może być z siebie dumny. Szczera i nieco bolesna we wspomnieniach twórczość trafiła także na podium list sprzedaży w Belgii, Holandii, Niemczech, Francji, Hiszpanii, Szwecji, Szwajcarii i oczywiście Wielkiej Brytanii.

Więcej informacji z kraju i ze świata znajdziesz na tvn24.pl.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także: