Byliśmy z kamerą na ślubie Anity i Adriana ze "ŚOPW". Jak wyglądała ceremonia?

Anita i Adrian ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" spełnili swoje marzenie. "Jesteśmy dla siebie stworzeni"
Anita, Adrian i ich ślub już nie od pierwszego wejrzenia - napisy
Źródło: Dzień Dobry TVN
Anita i Adrian ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" postanowili po siedmiu latach spełnić swoje marzenie i wziąć drugi ślub, tym razem kościelny. Ich decyzję przyspieszyła choroba Adriana, u którego latem wykryto glejaka IV stopnia. Jak wyglądały przygotowania pary do tego wyjątkowego dnia i co było dla zakochanych najważniejsze?
Artykuł w skrócie:
  • Anita i Adrian poznali się na planie programu "Ślub od pierwszego wejrzenia". W ich relacji prędko pojawiło się prawdziwe uczucie, które zaowocowało narodzinami dwójki dzieci - syna Jerzego oraz córki Bianki.
  • Choć para prowadziła spokojne i szczęśliwe życie, wszystko zmieniło się latem 2025 r. To właśnie wtedy u Adriana wykryto glejaka IV stopnia.
  • Choroba bohatera programu TVN sprawiła, że para nie chciała dłużej zwlekać z kolejnym - tym razem kościelnym - ślubem. Dziś Anita i Adrian są już po niezwykle ważnej dla nich ceremonii. Jak wspominają przygotowania do tego wydarzenia?

Anita i Adrian ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" postanowili przypieczętować swój związek

Jak podkreśliła Anita Szydłowska-Szymaniak, myśl o ślubie kościelnym pojawiła się u małżonków już dawno temu.

- Cały czas czekaliśmy na ten "lepszy moment", ale okazało się, że on może nie nadejść i że trzeba brać życie takim, jakie jest i nie odkładać swoich marzeń na później. Ta choroba uświadomiła nam, co jest najważniejsze, dlatego postanowiliśmy przyspieszyć te plany - zdradziła.

- W tym momencie mamy już całkowitą pewność, że jesteśmy dla siebie stworzeni, że nie jesteśmy już tylko eksperymentem. Chcemy przeżyć wspólnie jeszcze raz ten dzień - dodała.

Bohaterka programu TVN zdradziła przy tym, że do kolejnej ceremonii mogła samodzielnie wybrać suknię ślubną.

- Miałam teraz możliwość zmierzenia sukien ślubnych, ponieważ za pierwszym razem mieliśmy bardzo mało czasu. Swoją suknię wybrałam wtedy w Internecie - powiedziała.

Jak się okazuje, jej najnowsza kreacja pełniła nie tylko funkcję ozdobną.

- Suknia jest prezentem od salonu, natomiast zaraz po ceremonii będzie licytowana na rzecz zdrowia Adriana - wyjaśniła.

Anita i Adrian ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" powiedzieli sobie "tak" po raz drugi

Małżonkowie podeszli do kwestii ślubu kościelnego z wielkim zaangażowaniem. Para zdecydowała się m.in. na lekcje tańca.

- Anita przejęła całą inicjatywę, jeżeli chodzi o choreografię i muzykę, a ja się jej w pełni oddałem - zdradził Adrian.

- W tym całym tańcu, tak naprawdę, jest nie tylko początek naszej historii, ale też to, jacy jesteśmy. Jest trochę romantycznie, ale też trochę na wesoło - dodała Anita.

Tuż przed drugą ceremonią bohaterka "Ślubu od pierwszego wejrzenia" wyznała również, na czym zależało jej najbardziej.

- Bardzo ważne w tym dniu jest właśnie to, że będziemy wśród naszych bliskich, wśród naszych przyjaciół, otoczeni dobrą energią. Za pierwszym razem nie zapraszałam tak dużo rodziny, nie wszyscy też chcieli wziąć udział w tej ceremonii. Z drugiej strony, jednej, najważniejszej dla mnie osoby, która była na pierwszym ślubie, nie będzie - mojej mamy. Wiem jednak, że cały czas nad nami czuwa - przyznała.

Ślub zakochanych odbył się w Szczecinie - rodzinnym mieście Adriana.

- Jest to nowy początek - miejmy nadzieję, że dobrego, kolejnego rozdziału w naszym życiu - podsumowali małżonkowie.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

podziel się:

Pozostałe wiadomości