Gwiazdy

Agata Rubik wspomina dzieciństwo. "Doświadczyłam nierównego traktowania przez panie przedszkolanki"

Gwiazdy

Autor:
Martyna
Trębacz
Kamil Piklikiewicz/East NewsAgata Rubik

Wrzesień to czas powrotu do szkół i przedszkoli. Dla dorosłych to także okazja do wspominania swojego dzieciństwa. Ostatnio na profilu Agaty Rubik pojawiło się archiwalne zdjęcie z przedszkola. Okazuje się, że nie wspomina tego czasu najlepiej. Napisała: "Doświadczyłam nierównego traktowania przez panie przedszkolanki". W komentarzach pod postem fani podzielili się własnymi doświadczeniami. 

Agata Rubik wspomina przedszkole

Rozpoczęcie roku szkolnego i przedszkolnego to okres, w którym także dorośli wracają wspomnieniami do tamtych czasów. Zdjęciem z dzieciństwa podzieliła się w sieci Agata Rubik, która sama jest mamą dwóch córek 12-letniej Helenki i 8-letniej Alicji. Okazuje się, że w przeciwieństwie do swoich latorośli, które lubiły chodzić do przedszkola, sławna mama nie ma najlepszych wspomnień z tego miejsca. W poście na Instagramie napisała:

"Nie lubiłam przedszkola, to tam poznałam rozgotowany szpinak, zniechęciłam się do brukselki, ale przede wszystkim doświadczyłam nierównego traktowania przez panie przedszkolanki. Mimo, że leżakowanie należało także do codziennych koszmarów, to akurat do tego chętnie bym wróciła. A jakie Wy macie wspomnienia?Cieszę się, że w temacie przedszkoli wiele się zmieniło i że dla moich córek był to piękny czas!"

Fanka Agaty Rubik: "Jedna z wychowawczyń nas biła"

Post Agaty Rubik spotkał się z żywą reakcją ze strony fanów, którzy w komentarzach podzielili się własnymi doświadczeniami z czasów przedszkolnych. Okazuje się, że wiele osób także nie wspomina tego okresu najlepiej.

"Mam koszmarne wspomnienia z przedszkola. Na siłę panie wciskały zupy mleczne których nie lubiłam i jak się nie jadło, to za karę do starszaków się szło do konta, trauma na zupy mleczne została do dziś", "A ja pamiętam, jak w ogrodzie przedszkolnym chciałam biegać po trawie, a pani kazała siedzieć na kocu. Nie posłuchałam i pobiegłam... Kara była sroga (dostałam po nogach i plecach pokrzywami). Pani miała problem, bo biegłam do mamy, która przyszła po mnie wcześniej... Lata 80. Morał był taki: pani straciła pracę, a ja po wakacjach miałam nowe piękne przedszkole", "Wspomnienia raczej kiepskie, jedna z wychowawczyń nas biła, jedzenie mocno średnie. Bogatsze dzieci były dużo lepiej traktowane" - pisali internauci.

Na szczęście, jak zauważyła sama gwiazda, obecnie sytuacja w przedszkolach uległa zmianie, przez co dzieci nie muszą doświadczać podobnych traum, co ich rodzice.

Zobacz także:

Zobacz wideo: Życie rodzinne Piotra Rubika

Życie rodzinne Piotra Rubika. "Każdy z nas jest trochę nienormalny"
Życie rodzinne Piotra Rubika. "Każdy z nas jest trochę nienormalny"
UWAGA! TVN/x-news

Autor:Martyna Trębacz

Źródło zdjęcia głównego: Kamil Piklikiewicz/East News

Pozostałe wiadomości