Dzieci przez 40 dni błąkały się po dżungli. Jak przetrwały?

Źródło: Dzień Dobry TVN
Jak urządzić wypasiony survival w lesie?
Jak urządzić wypasiony survival w lesie?
Bądź bezpieczna!
Bądź bezpieczna!
"Projekt Lady". Dom uczestniczki ucierpiał w pożarze. Trwa zbiórka pieniędzy
"Projekt Lady". Dom uczestniczki ucierpiał w pożarze. Trwa zbiórka pieniędzy
Pożar domu jednorodzinnego w Kole. Zginęła 5-letnia dziewczynka
Pożar domu jednorodzinnego w Kole. Zginęła 5-letnia dziewczynka
Uwaga! TVN: Rodzice nie puszczali dzieci do szkoły. W trosce o bezpieczeństwo
Uwaga! TVN: Rodzice nie puszczali dzieci do szkoły. W trosce o bezpieczeństwo
Bezpieczny dom dla dzieci
Bezpieczny dom dla dzieci
Dzieci, które po wypadku awionetki przez 40 dni błąkały się po amazońskiej dżungli, czują się znacznie lepiej i powoli wracają do siebie. Takie informacje podają kolumbijskie władze. Maluchy narysowały również psa, który pomógł ich odnaleźć, a potem sam zaginął.

Dzieci błąkały się po amazońskiej dżungli

Narciso Mucutuy, dziadek odnalezionych dzieci, które przez 40 dni błąkały się po dżungli, wyznał w rozmowie z kolumbijskim tygodnikiem "Semana", że jego 13-letnia wnuczka Lesly, najstarsza z grupy, miała już problemy z chodzeniem oraz omamy. Mężczyzna stwierdził, że odnalezienie dzieci to prawdziwy cud. Jak dodał, trafiły do szpitala w złym stanie, były wycieńczone, niedożywione i z obrażeniami spowodowanymi katastrofą.

Dziadek piątki rodzeństwa ocalałego z katastrofy wyznał, że pierwsze cztery dni dzieci spędziły w pobliżu wraku samolotu. Początkowo żywiły się mąką, która była na pokładzie. Lesly karmiła młodsze dzieci oraz budowała dla nich szałasy z liści. Do okrycia malców w chłodniejsze dni wykorzystała odzież matki, którą zabrała z rozbitego samolotu. Mucutuy dodał, że zgodnie z relacją wnuczki, małe dzieci często płakały z powodu "głodu, zmęczenia i zimna". W ocenie mężczyzny jego wnuki zdołały przetrwać w puszczy dzięki wiedzy i umiejętności przekazane im przez ich indiańską społeczność.

- W naszym plemieniu dzieci uczymy od trzeciego roku życia, zabieramy do dżungli, kiedy mają pięć lat. Uczymy, jak łowić ryby, jak jeść owoce w puszczy, bo są i takie, których nie można ruszać, bo są trujące - podkreślił Narciso Mucutuy.

Dzieci przetrwały 40 dni w puszczy. Jak się czują?

Władze Kolumbii przekazały w poniedziałek, 12 czerwca, że dzieci nadal przebywają w szpitalu, ale czują się znacznie lepiej i odzyskują siły. Bawią się i rysują. Na jednym z obrazków uwieczniły psa o imieniu Wilson, który pomógł w ich odnalezieniu i następnie sam zaginął.

- Dzieci mają się dobrze, są w stanie stabilnym i są pod opieką medyczną - powiedziała przedstawicielka szpitala Adriana Velasquez.

Dzieci należące do plemienia Uitoto zaginęły 1 maja. To właśnie wtedy doszło do wypadku, w którym zginęli ich rodzice. Ekipa poszukiwawcza ciała dorosłych odnalazła 15 i 16 maja. W poszukiwaniach zaginionych dzieci uczestniczyły rdzenna ludność oraz wojsko. Początkowo ekipa poszukiwawcza natrafiała jedynie na pozostawione przez nie przedmioty. W końcu - po 40 dniach - udało się odnaleźć rodzeństwo.

Więcej można przeczytać na stronie tvn24.pl.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor: asty//now/Katarzyna Oleksik

Źródło: TVN 24

Źródło zdjęcia głównego: Ippei Naoi/Getty Images

podziel się:

Pozostałe wiadomości