Newsy

Przyklejała przedszkolaki do krzeseł. Sprawą zajmuje się policja 

Płaczący dwulatek

heidijpix/Getty Images

Newsy

Przyklejała przedszkolaki do krzeseł. Sprawą zajmuje się policja 

Płaczący dwulatek

heidijpix/Getty Images

Co najmniej dwójka dzieci została przyklejona do krzeseł  w przedszkolu w Tczewie. W ten sposób nauczycielka miała je przekonać, że są w stanie siedzieć w jednym miejscu przez 10 minut. Tak wynika z relacji zbulwersowanych rodziców, którzy zawiadomili policję. Sytuację wyjaśnia również kuratorium.

Przedszkolanka przykleiła dzieci do krzeseł

Do zdarzenia miało dojść w przedszkolu "Jarzębinka" w Tczewie (Pomorskie). Nauczycielka  miała przykleić taśmą do krzeseł co najmniej dwoje dzieci. Dyrekcję o sytuacji powiadomił ojciec jednego z nich. 

- Moja wiedza jest taka, że zdarzenie miało miejsce, pani potwierdziła to - mówi Janina Mroczkowska, dyrektorka przedszkola "Jarzębinka" w Tczewie.

- Jest mi bardzo przykro. Dołożę wszelkich starań, aby taka sytuacja więcej się nie zdarzyła - zapewnia dyrektorka.

Tczew: dzieci w przedszkolu przyklejone taśmą

Sprawa wyszła na jaw, kiedy jedno z dzieci opowiedziało o wszystkim rodzicom. Wtedy ojciec malucha powiadomił dyrektorkę placówki, a ta zorganizowała spotkanie z rodzicami i nauczycielką. Przedszkolanka miała wtedy przyznać się do tego, że przykleiła dzieci do krzeseł.

- Dowiedziałam się o tym incydencie dopiero 26 [lutego - przyp. red.] od rodzica i muszę powiedzieć, że jest to nieprofesjonalne zachowanie nauczyciela bez względu na to, jaka to była sytuacja, jakie były okoliczności. Uważam, że nauczyciel nie powinien tak się zachować - podkreśla Janina  Mroczkowska.

Dyrektorka zaznacza, że z dokładną oceną sytuacji trzeba poczekać na ustalenia organów ścigania. Jednak już teraz ukarała przedszkolankę naganą z wpisem do akt i czasowym zawieszeniem jej premii.

Ojciec dziecka powiadomił o sprawie również policję, która bada okoliczności zdarzenia. Sytuację wyjaśnia również kuratorium.

- Chciałam przede wszystkim wszystkich rodziców i dzieci przeprosić w imieniu własnym i całego personelu za zaistniałą sytuację i zapewnić ich, że postaram się i dołożę wszelkich starań, aby taka sytuacja, czy podobna niewłaściwa i nieprofesjonalna więcej się nie zdarzyła. Jest mi bardzo przykro w stosunku do dzieci i do rodziców - podsumowuje dyrektor Mroczkowska.

Więcej na ten temat na TVN24.

Uwaga! TVN: Dzieci były krzywdzone przez syna dyrektorki przedszkola. Zobacz wideo:

Uwaga! TVN

Zobacz też:

Klaudia Halejcio zdradziła płeć dziecka i powiedziała, ile przytyła w ciąży. "Tyle szczęścia"

Użyczyła głosu pszczółce Mai, ale jej życie nie przypominało bajki. Ewa Złotowska zwierzyła się z choroby

Lara Gessler uwieczniła kąpiel Neny. Fanka: "Wyglądacie razem przesłodko"

Źródło: TVN24 |
Co sądzisz o tym artykule?
71
8
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0