Dalsza część tekstu pod wideo:
Szare rozwody - niebezpieczny trend, czy efekt zmian w myśleniu?
Szare rozwody to nowe zjawisko występujące wśród wieloletnich małżeństw. Najczęściej dotyczy ono osób po 50. roku życia, mających dorosłe dzieci i czas, by po latach pełnych obowiązków związanych z wychowaniem pociech, wreszcie skupić się w pełni na sobie.
To właśnie wtedy zaczynają dostrzegać, że ich dwu lub trzydekadowa relacja, wcale nie jest tak satysfakcjonująca, jak kiedyś. Wówczas zaczynają pojawiać się wątpliwości, które w najgorszym wypadku prowadzą do zakończenia małżeństwa. Czym dokładnie charakteryzują się szare rozwody?
Szare rozwody - czym się charakteryzują?
W rozmowie z redaktorką serwisu dziendobry.tvn.pl Aleksandrą Matczuk, psycholog i psychoterapeuta Monika Machnicka wytłumaczyła, czym są rozwody, określane nazwą "szare".
- Szary rozwód nie jest nagłym załamaniem relacji, lecz finałem długiego procesu emocjonalnego wycofywania się z małżeństwa. Najczęściej dotyczy par z wieloletnim stażem, które przez lata funkcjonowały poprawnie, odpowiedzialnie, „bez afer”, ale kosztem bliskości. Gdy dzieci dorastają, a tempo życia zwalnia, znika struktura podtrzymująca związek i pojawia się cisza, w której wyraźnie słychać samotność. To wtedy wiele osób po raz pierwszy zadaje sobie pytanie nie o to, czy małżeństwo jest wystarczająco dobre, lecz czy jest jeszcze żywe - powiedziała ekspertka.
Rośnie popularność szarych rozwodów
Skąd bierze się rosnąca popularność szarych rozwodów? Zdaniem psychoterapeuty jednym z czynników jest głęboka zmiana społeczna - żyjemy dłużej, mamy większą świadomość emocjonalną oraz wyższe oczekiwania względem relacji. Coraz mniej osób chce doczekać starości w związku, który nie daje im poczucia docenienia.
- Dziś kobiety są bardziej niezależne ekonomicznie i psychicznie, częściej decydują się przerwać wieloletnią relację, w której przez lata pełniły funkcję opiekuńczą kosztem własnych potrzeb - tłumaczyła Monika Machnicka.
Szare rozwody - objawy i przyczyny, jak zapobiec?
Psychoterapeutka podkreśla, że sygnały zwiastujące szary rozwód są subtelne.
- To nie eskalujące konflikty, lecz obojętność, brak ciekawości partnerem, rozmowy ograniczone do logistyki codzienności. Pojawia się życie równoległe, emocjonalna separacja, a intymność zarówno seksualna, jak i emocjonalna stopniowo znika. W terapii często pada zdanie: "Nic złego się nie dzieje, ale nie czuję, że żyje" Obojętność, a nie złość, jest tu najbardziej alarmującym objawem - zaznaczyła ekspertka w serwisie Dzień Dobry TVN.
Czy można uchronić się przed szarym rozwodem?
- Tak, ale wymaga to odwagi do wczesnej konfrontacji i regularnej troski o relacje. Związki nie rozpadają się dlatego, że pojawiają się kryzysy - rozpada się wtedy, gdy kryzysy są ignorowane. Terapia par, rozmowy o potrzebach, gotowość do renegocjowania ról i odbudowy intymności mogą zatrzymać proces emocjonalnego oddalania się. Wielu szarych rozwodów dałoby się uniknąć, gdyby partnerzy przyszli po pomoc wcześniej - tłumaczyła Monika Machnicka.
- Jednocześnie warto podkreślić, że szary rozwód nie jest zawsze porażką. Czasem jest uczciwym zakończeniem relacji, która przestała dawać przestrzeń na autentyczne życie. Z perspektywy terapeutycznej kluczowe pytanie nie brzmi: "czy rozwód jest dobry czy zły" lecz, czy ta decyzja jest świadoma, a nie wynika z lat milczenia. Największym dramatem wielu małżeństw nie jest rozwód - lecz to, że przez długi czas nikt nie odważył się powiedzieć jak bardzo jest samotny - podsumowała ekspertka.
Zobacz także:
- Co dopamina robi z naszym mózgiem? "Jest ona niezbędna do ludzkiego przetrwania"
- "Skończyłem w szpitalu psychiatrycznym". Jakie są mroczne strony bycia influencerem?
- Co dopamina robi z naszym mózgiem? "Jest ona niezbędna do ludzkiego przetrwania"
Autor: Aleksandra Matczuk
Źródło zdjęcia głównego: GettyImages/Peter Dazeley