Styl Życia

Telefon Serdeczności i przytulanie. Psycholog: "Dotyk bliskiej osoby jest szczególnie ważny"

"Bez samotności z telefonem serdeczności"

Styl Życia

Telefon Serdeczności i przytulanie. Psycholog: "Dotyk bliskiej osoby jest szczególnie ważny"

"Bez samotności z telefonem serdeczności"

Izolacja doskwiera szczególnie starszym, samotnym osobom.  Zamknięci w czterech ścianach nie mają do kogo się odezwać. I wtedy na pomoc przychodzi Telefon Serdeczności. We Włoszech postał nawet specjalny pokój do przytulania. Dlaczego tak bardzo potrzebujemy kontaktu z drugą osobą? Wyjaśniała to w naszym programie psycholog Marzena Mawricz.

Samotność w czasie koronawirusa

Stefania Roszkiewicz ma 63 lata. Mieszka sama w bloku na trzecim piętrze. Ze względu na pandemię nie opuszcza swoich czterech ścian.

Blokowiska mają to do siebie, że gdy się wejdzie na trzecie, tak jak ja, to już się nie ma nikogo. A z racji izolacji, nie wychodzę

- mówi kobieta. 

Ten samotny czas stara się wypełnić rozwiązywaniem krzyżówek, czytaniem gazet, książek oraz  oglądaniem telewizji. Czynności te nie zastąpią jednak kontaktu z drugą osobą, dlatego 63-latka zaczęła korzystać z Telefonu Serdeczności.

Ten telefon jest naprawdę wspaniały. (…) Dla mnie to jest bardzo istotne, ponieważ miałam bardzo mocną depresję. Mąż zmarł 4 lata temu, syn ma niepełnosprawnego syna

- opowiada pani Stefania.

Telefon Serdeczności

Telefon Serdeczności to wspólne przedsięwzięcie Centrum Inicjatyw Senioralnych oraz Zespołu Dziennych Domów Pomocy. Dodatkowo kontaktują się z Caritasem, instytucjami, które odpowiadają za rozwożenie posiłków oraz wolontariuszami.

Telefon został utworzy głównie z myślą o seniorach. Działa generalnie od godziny 12 do godziny 20. Zdarza się, że zadzwoni ktoś po godzinie 8 lub w nocy. Zdarza się, że i po 20 telefonów dziennie odbiorę

- mówi Renata Konieczna, kierowniczka filii nr 2 Zespołu Dziennych Domów Pomocy w Poznaniu.

Niektórzy dzwonią, by porozmawiać po prostu o pogodzie. Niektórzy, by sobie ponarzekać, a inni, bo są bezradni. Nie mogą wyjść, zrobić zakupów, pójść do lekarza i po leki. Są tacy, co dzwonią po kilka razy, by porozmawiać, więc wpadłam na pomysł, że można połączyć te osoby w pary

- dodaje pani Renata.

Seniorzy jak jeden mąż przyznają, że dla nich to szczególnie ważna inicjatywa. Zwłaszcza ci, którzy nie mogą opuszczać czterech ścian. Zostaną wysłuchani, porozmawiają, a nawet zawiążą nowe znajomości. By uzyskać wsparcie wystarczy zadzwonić pod numer: 691 870 091, 

Akcja - przytulanie

Wsparcie i bliskość w dobie pandemii są szczególnie ważne. Naprzeciw tym potrzebom wyszedł jeden z domów spokojnej starości we Włoszech. Zapewnił nie tylko możliwość rozmowy z bliski, ale umożliwił przytulanie się do drugiej osoby z zachowaniem wszelkich środków ostrożności. Za pomocą rękawa i przez szklany separator bliscy mogą podać sobie dłoń, przytulić i po prostu poczuć tę obecność. 

Dlaczego przytulanie jest tak ważne dla drugiego człowieka?

Dzięki licznym badaniom wiemy naprawdę dużo, co robi nam ten dotyk. Wynika z nich, że jak 45 minut się przytulamy, dotykamy, masujemy, uciskamy, to nasze ciało zaczyna wytwarzać limfocyty B i T. Są one bardzo ważne w zwalczaniu wirusów i bakterii

- tłumaczy psycholog Marzena Mawricz.

Dotyk bliskiej osoby ma zbawienne działanie. 

Badania mówią, że ktoś bliski im ma wyższą empatię i współodczuwanie, ten dotyk powoduje sprzężenie naszych fal mózgowych. Następuje synchronizacja i zmniejsza się efekt bólowy. Czyli partnera, która cierpi na ból - przytulana i dotykana przez współczującego partnera - powoduje zmniejszenie  jej bólu 

- wyjaśnia specjalistka. 

Co się dzieje, gdy jesteśmy pozbawieni dotyku? Wówczas następuje sprężenie zwrotne, które powoduje zwiększenie kortyzolu w organizmie. 

Jeśli organizm dostaje sygnał, że kortyzolu jest dużo, to cały czas walczy. Przygotowuje się albo do ataku, albo do obrony. Oznacza to, że wszystkie inne funkcje się osłabiają. Tym samym osłabia się układ odpornościowy. Zwłaszcza w pandemii przeżywamy napięcie i stres. W związku z czym mamy zwyżkę kortyzolu, który uruchamia nam problemy z melatoniną. Przez co cierpimy na bezsenność

- mówi psycholog.  

Jeśli nie przytulamy się, nie mamy oksytocyny, która działa antagonistycznie wobec kortyzolu i może go osłabić. Oksytocyna zwana hormonem miłości zalewa nasze ciało w czasie przytulania, osłabia kortyzol i tym samym podnosi odporność

- podkreśla Marzena Mawricz w Dzień Dobry TVN. 

Jej zdaniem, brak przytulania ciężko jest zastąpić. Jeśli nie mamy takiej możliwości warto chociaż porozmawiać z drugą osobą przez telefon.

Przytulenie ma znaczenieZobacz wideo: 

Dzień Dobry TVN

Zobacz też:

Ma 17 lat, nie potrafi się nawet ubrać. Jego rodzina straciła świadczenie. "Nastąpiło cudowne ozdrowienie"

Jeździ rowerem po Europie, by promować swoje miasto. "Zapraszam do Bydgoszczy"

Jak uczyć się z dzieckiem w domu? MEN przygotowało poradnik dla rodziców

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Reporter: Radosław Męczykalski
Co sądzisz o tym artykule?
93
9
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0