Styl Życia

Świat ludzi niskorosłych. Jak radzą sobie z przeciwnościami losu?

Styl Życia

Świat ludzi niskorosłych. Jak radzą sobie z przeciwnościami losu?

Już niebawem, bo 25 października obchodzić będziemy Międzynarodowy Dzień Niskorosłości. Z tego powodu postanowiliśmy przyjrzeć się życiu osób z zaburzeniem wzrastania. Jak radzą sobie z codziennością?

Niskorosłość a karłowatość

Niskorośli nie mają łatwego życia. Nie wszystkie popularne miejsca, środki transportu czy nawet przedmioty codziennego użytku są przystosowane do eksploatacji przez niskie osoby. Ponadto bardzo często borykają się z oceniającymi spojrzeniami. A gdzie przebiega granica pomiędzy niskorosłością a karłowatością? Wyjaśnił w naszym studiu Michał Drwięga, ortopeda traumatolog. 

Niskorosłość jest takim bardziej ogólnym stwierdzeniem, bo ktoś, kto jest niski, nie musi być karzełkiem. Są rozgraniczenia, jeżeli chodzi o wysokość. (...) Jeśli taki człowiek rośnie, dojrzewa i osiąga wysokość poniżej 166 cm - mężczyzna, a 154 cm - kobieta, to wtedy mówimy, że taka osoba jest niskorosła. Natomiast jeżeli szukamy definicji karłowatości, to te wartości są zdecydowanie niższe

- tłumaczył w Dzień Dobry TVN Michał Drwięga.

Przyczyny niskorosłości

Karłowatość i niskorosłość dzielą się na achondroplazję, karłowatość przysadkową oraz karłowatość tarczycową. Jak mówi ekspert, przyczyn zachorowań jest mnóstwo. Choroba może być dziedziczona, ale także występować u potomków całkowicie zdrowych partnerów - taki przypadek zdarza się raz na 26 tysięcy urodzeń.

Ponieważ nie jest to choroba hormonalna, to takie osoby są normalne intelektualnie i są też osobami płodnymi. Jeśli one mają uszkodzony gen, mogą go przekazać swojemu potomstwu. Ale nie muszą

- mówił ortopeda traumatolog.

Lekarz wyjaśnił również, że istnieją przyczyny zewnętrzne powodujące niskorosłość. Może ona wynikać z niedoboru hormonu wzrostuJeśli przysadka mózgowa, która ten hormon wydziela, zostanie uszkodzona (np. w wyniku operacji, urazu, infekcji wewnątrzczaszkowych, naświetlań czy zabiegów chirurgicznych), to choroba może objawić się w późniejszym czasie. Kończyny wówczas są proporcjonalne, ale przestają rosnąć. 

Świat ludzi niskorosłych. Zobacz reportaż:

Zobacz też:

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.pl

Reporter: Agnieszka Reczek-Bogacka
Co sądzisz o tym artykule?
82
6
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
2
20.10.2020
Mkmk
Bardzo się cieszę ze zwróciliście uwagę na osoby borykające sie z achondroplazją/ niskorosłością. Wbrew pozorom wokół nas jest dosyć spora grupa ludzi niskiego wzrostu ale zdecydowanie za mało o tym sie mówi. Społeczeństwo należy uświadamiać. Tylko garstka wie co to jest achondroplazja. To jest choroba kości, tylko kości. Poza tym to wspaniałe osoby i takie same jak każda inna zupełnie zdrowa osoba na świecie!
20.10.2020
Kolibero
Jest to bardzo ciekawy reportaż i poruszający istotną sprawę życia ludzi z niskorośłością, niepełnosprawnością, o której niewiele przeciętny człowiek wie i o ktorej niewiele się mówi. Osoby przedstawione w reportażu są fantastyczne i widać, że świetnie sobie radzą w zyciu pomimo tysiąca przeszkód z jakimi sie spotykaja na codzień. Mam ogromny respekt dla kazdej z osób przedstawionych w reportażu.
Sam reportaż jednak nie jest najlepiej zrobiony. Chętnie bym zobaczyła tych ludzi, jak sobie radzą z zyciem codziennym w szkole, jaki są ich relacje i interakcje z rówieśnikami. Pokazujecie chłopca, który gra na instrumencie. Aż chciałoby się posłuuchać jego gry i zobaczyć go grającego z innymi w orkiestrze, czy zespole muzycznym. Jedyne wytłumaczenie to Covid utrudniający obecnie spotkania.
Ich życie nie kręci się tylko w domu, gdzie widać, że mają fantastyczne wsparcie i zrozumienie swoich rodziców. Ci ludzie chcą życ i funkcjonować normalnie w społeczeństwie i w tym reportażu chciałabym zobaczyć coś wiecej na ten temat. Chociażby sprawa transportu Samuela do szkoły rowerem , który wspólnie z rodziną musiał do siebie dostosować, bo transport autobusem jest dla niego problematyczny. Im więcej informacji na temat funkcjonowania poza domem byśmy otrzymali , tym więcej zrozumienia byśmy mieli dla ich niepełnosprawności.