Styl Życia

Mistrzowie carvingu, czyli jak z warzyw i owoców zrobić arcydzieła sztuki

Polska załoga zdobyła na międzynarodowej olimpiadzie kulinarnej aż siedem medali. Łukasz Szewczyk, Piotr Wasik i Daniel Bewko są prawdziwymi artystami w carvingu. Skąd wzięło się u nich zamiłowanie do rzeźbienia w owocach i warzywach? O tym porozmawialiśmy z samymi medalistami. 

Sukces Polaków 

Carving to sztuka rzeźbienia w owocach i warzywach, która pozwala na przekształcanie darów natury w prawdziwie dzieła sztuki. Technikę tę opanowali do mistrzowskiego stopnia Polacy z Opolszczyzny. Międzynarodowa olimpiada kulinarna IKA 2020 odbyła się w tym roku w Stuttgardzie. Nasz kraj reprezentowali: Łukasz Szewczyk i Daniel Bewko oraz Piotr Wasik. W sumie mężczyźni wywalczyli aż 7 medali. Czym zachwycili jury? Panowie stworzyli z owoców, warzyw, a nawet sera prawdziwe dzieła sztuki. Precyzja, kreatywne kompozycje i wielka koncentracja to przepis naszych mistrzów na spektakularny sukces.

Tym samym najmłodszy z trójki, Daniel Bewko pochodzący z Chrząstowic, zdobył brązowy medal w kategorii carving. Piotr Wasik z Zawadzkiego zdobył brązowy medal za carving i srebrny medal za live carving. Łukasz Szewczyk z Ozimka otrzymał najwięcej nagród - zdobył brązowy medal za carving, srebrny medal za live carving, złoty medal za obrazy z cukru, srebrny medal za rzeźbione sery.

Jak wyglądają konkurencje?

Wszystko zależy od tego, co organizatorzy wymyślą w danym momencie. W przypadku tej olimpiady można powiedzieć, że konkurencje podzielone były na dwie grupy. Jedna to praca gotowa, którą przygotowujemy wcześniej i wystawiamy w ciągu 2 godzin, jest ona już gotowa do oceny. Możemy poświęcić na nią tyle czasu, ile nam się podoba. W drugiej konkurencji trzeba rzeźbić na żywo i tam mieliśmy pięć produktów i trzy godziny

- powiedział Piotr.

Jak zaczęła się ich przygoda z gotowaniem?

Skąd pomysł na tego typu zajęcie? Jak przyznał Łukasz Szewczyk, w jego przypadku wszystko zaczęło się od zdjęcia, które zobaczył w jednym z branżowych magazynów. Efekt naturalnych dzieł sztuki tak spodobał się mężczyźnie, że sam postanowił spróbować sił w carvingu.

Postanowiłem, że poświecę całe życie, ale się tego nauczę. Tak mi się to spodobało. Zacząłem szukać w internecie. Znalazłem narzędzia za granicą, ściągnąłem je, a w międzyczasie na polskim rynku pojawiły się już podręczniki. Udało się rozpocząć przygodę

- powiedział Łukasz. 

Trening czyni mistrza

Mistrzowskie prace wymagają wiele wysiłku i precyzji. Ile należy ćwiczyć, aby dojść do wprawy i tworzyć małe dzieła sztuki? Jak przyznają nasi specjaliści, początki są najtrudniejsze. Nauka wymaga wielu godzin spędzonych przy narzędziach.

Początek drogi wyglądał tak, że faktycznie mieliśmy sporo treningów. Dużo ćwiczyliśmy też, kiedy organizowaliśmy warsztaty z carvingu dla innych. Przygotowania do konkursu to także czas, kiedy należy usiąść i chociaż jeden raz przećwiczyć pracę. Myślę, że wypada po dwie, trzy godziny dziennie

 – powiedział Piotr.

Obecnie wprawieni mistrzowie nie potrzebują już tylu ćwiczeń. Po 15 latach panowie wykonują swoje prace dla przyjemności, robią to średnio raz lub dwa razy w miesiącu.

W czym można rzeźbić?

Jak się okazuje carving to nie tylko rzeźbienie w owocach i warzywach. Nasi mistrzowie przyznali, że można też pracować na takich produktach jak ser czy mydło.

W Polsce jako pierwszy wykonałem pracę konkursową z sera. Faktycznie, jest to pewna nowość. Carverzy doszli do wniosku, że ser ma troszeczkę podobną strukturę do miękkich mydeł i uda się wykorzystać te same techniki cięcia w tym materiale

  - wytłumaczył Łukasz.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Zobacz też:

Co sądzisz o tym artykule?
88
12
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0