Gwiazdy

Klan Zawieruchów. "No tak się zdarzyło, że mamy ponad dwadzieścioro rodzeństwa"

"Klan Zawieruchów", Reporterki: M. Nabiałczyk, M. Buchla

Gwiazdy

Klan Zawieruchów. "No tak się zdarzyło, że mamy ponad dwadzieścioro rodzeństwa"

"Klan Zawieruchów", Reporterki: M. Nabiałczyk, M. Buchla

Poznajcie klan Zawieruchów. Rafał grał u Tarantino, a Grzesiek wygrał program „MasterChef”. Bracia mają także dwie wyjątkowe siostry i ponad dwadzieścioro rodzeństwa, jako że rodzice, Anna i Edward Zawieruchowie, od lat prowadzą rodzinny dom dziecka. Poznajcie ten niezwykły klan. 

Klan Zawieruchów

Wszystko zostaje w rodzinie – brzmi polskie porzekadło. Nie inaczej było w przypadku rodziny Zawieruchów. Choć to Rafał i Grzesiek postawili na kariery w blasku fleszy, wiele sukcesów osiągnęli dzięki swoim siostrom, najstarszej z czwórki biologicznego rodzeństwa – Monice Mazurkiewicz i młodszej, Edycie Wiesze. To właśnie one miały znaczący wpływ na wybory swoich młodszych braci. Dziewczyny opowiedziały o dzieciństwie w reportażu dla Dzień Dobry TVN. Zdradziły także kilka kompromitujących faktów z życia chłopaków.

Jak ja byłam już nastolatką, to Rafał był małym berbeciem kilkuletnim. Śmiejemy się do dzisiaj, a ja mu wypominam, że „straciłam przez niego dzieciństwo”. Wszyscy mogli gdzieś biegać, a on był bardzo do mnie przywiązany

- opowiada ze śmiechem Monika.

Monika się mną bardzo dużo opiekowała w dzieciństwie, ona musiała o mnie dbać, no druga mama, musiała być jak rodzice pracowali

- komentuje zaś Rafał.

Grzesiu zawsze był taki obowiązkowy, od małego jak tylko nauczył się czytać i pisać, chciał już iść do szkoły. Jak szedł do pierwszej klasy to przez całe wakacje plecak wisiał na klamce i był taki ułożony, natomiast Rafał to był żywioł

- powiedziała Edyta.

Ja najmłodszy to ja z nikim nie mogłem trzymać sztamy, tylko musiałem mieć na nich haki, na wszystkich po kolei

- śmieje się Rafał.

Miał taki zeszycik i tam robił notatki, np. co robiła siostra, jak przyszły koleżanki

- dodała Edyta. 

Od kogo Grzesiek uczył się gotowania, a jak Rafał trafił do szkoły aktorskiej?

Także tutaj, w kontekście wyboru życiowej drogi, siostry miały ogromny wpływ na Rafała i Grześka, o czym również opowiedziały w reportażu. 

Od małego byliśmy z Grześkiem blisko z racji mniejszej różnicy wieku niż z Rafałem. Chyba ode mnie się uczył gotowania

- powiedziała Monika.

To fakt, ja do dziś uważam ją za mistrza wypieków

- skomentował Grzesiek.

Rafał zaś poszedł do szkoły aktorskiej dzięki wpływowi Edyty, która była w klasie teatralnej w liceum.

Co ciekawe rodzice tej niezwykłej czwórki prowadzą rodzinny dom dziecka, przez co Rafał, Grzesiek, Monika i Edyta mają ponad dwadzieścioro rodzeństwa.

To jest fajne, nasz dom zawsze był pełny

- mówi Grzesiek.

Zawsze było mówiono, że to jest nasze rodzeństwo po prostu

- dodał Rafał.

Zobaczcie cały materiał o tej niezwykłej i zżytej rodzinie. 

Zobacz także:

Joanna Jędrzejczyk buduje dom. „Uważam, że Polska jest tak wspaniałym krajem do życia i mieszkania”

Co zrobić, gdy stres sięga zenitu? Emocjonalne i szczere wyznanie Ani Lewandowskiej

Małgosia Rozenek-Majdan o macierzyństwie i swojej książce. "Nasza ciąża jest dowodem na to, żeby się nie poddawać" 

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.

Co sądzisz o tym artykule?
94
8
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0