Styl Życia

Goły męski brzuch - kontrowersyjny trend na polskich ulicach. Stylistka: "W żadnym miejscu publicznym nie ma miejsca dla panów bez koszulki"

brzuch, tors

calibra/Pixabay

Styl Życia

Goły męski brzuch - kontrowersyjny trend na polskich ulicach. Stylistka: "W żadnym miejscu publicznym nie ma miejsca dla panów bez koszulki"

brzuch, tors

calibra/Pixabay

Pojawiają się wraz z nastaniem ciepłych dni i promieni słońca. Są w autobusie, na chodniku w centrum miasta, w sklepie i na ścieżce rowerowej. Panowie bez koszuli bez skrępowania paradują, pokazując wszystkim wokół swoje brzuchy i dumnie prężą torsy, co nie wszystkim przypada do gustu. Co o tym sądzicie? 

W mieście bez koszulki

Ostatnio pogoda dopisuje, czuć zbliżające się lato, jest słonecznie i bardzo ciepło. Wyciągnęliśmy więc z szaf lekkie, przewiewne ubrania i coraz chętniej spędzamy czas na świeżym powietrzu. Spacerując po mieście nietrudno zauważyć, że niektórzy panowie w swoich letnich stylizacjach postanowili pójść o krok dalej, rezygnując w ogóle z górnej części garderoby. Widzimy więc gołe męskie brzuchy wszystkich rodzajów - sześciopaki wyrzeźbione w pocie czoła podczas treningów albo dla kontrastu cherlawe sylwetki czy imponującej wielkości mięśnie piwne, zwane potocznie bebzonami lub bojlerami. 

Jak reaguje na to otoczenie? Okazuje się, że nie wszyscy są zwolennikami tego kontrowersyjnego trendu.

- Nie rozumiem, dlaczego mam oglądać na pół gołych facetów na ulicy, ani to przyjemne dla oka, ani kulturalne. Nie spotkałam się z czymś takim nigdzie poza Polską - zaznacza dziennikarka Ania.

Zdziwienia nie kryje też mieszkający w naszym kraju Włoch, który mężczyzn w samych spodniach na ulicy zobaczył po raz pierwszy. - Każdy ma brzuch i każdy może być z niego dumny, ale najlepiej oglądać go we własnym domu przed lustrem - mówi Lucio. 

Także nie wszyscy polscy panowie podzielają  umiłowanie do paradowania po mieście bez koszuli. - To takie okropne, "wujkowe" rozchełstanie, nie rozumiem tego - przyznaje Janek, trener tenisa. 

W obronie odsłoniętych brzuchów staje menadżerka Sylwia. - Skoro mamy modę na  ciałopozytywność, to niech każdy chodzi ubrany tak, jak mu się podoba i odsłania, co chce. Jak jest gorąco, każdy chce, żeby mu było chłodniej. Kobiety też przecież noszą bardzo krótkie topy, a nie każda ma idealną talię - wskazuje rozmówczyni serwisu dziendobry.tnv.pl

Gołe brzuchy na ulicach

Czy faktycznie mniej ubrań sprawia, że jest nam chłodniej? Jest na to jakieś medyczne wytłumaczenie? Może goły brzuch w upalny dzień zapewnia ochłodzenie dzięki wentylacji przez pępek? 

- Wszyscy odczuwamy gorąco tak samo. Generalnie jest tak, że jak każdemu - bez dodatkowej warstwy na sobie - kiedy wiatr nas owiewa, jest chłodniej. A jeśli chodzi o medyczne wytłumaczenie, to spocona skóra szybciej się wychładza, pod warunkiem, że nie jest okryta. A co za tym idzie - im większa powierzchnia tej odsłoniętej skóry, tym chłodniej. Ale wentylacji przezpępkowej sobie nie przypominam zapewnia nas ze śmiechem Anna Maria Caban, lekarka ratownictwa medycznego. 

Panowie zdejmują koszulki

Trendu na goły męski brzuch nie pochwala też znana stylistka gwiazd Jola Czaja. 

- Nie ma czegoś takiego jak stylizacja gołego męskiego brzucha. W żadnym miejscu publicznym nie ma miejsca dla panów bez koszulki - mówi stanowczo modowa ekspertka. Jak dodaje, nie chodzi o kwestie estetyczne.  - Jeżeli idziemy do lekarza, nie spodziewamy się, że przyjmie nas z gołą klatą. To jest kwestia pewnej normy  społecznej - wyjaśnia. 

- Twój brzuch jest twoją własnością w wytyczonych rejonach, takie jak baseny, plaże, podczas badania w przychodni, czyli tam, gdzie nagość jest normą. Natomiast nie można sobie na to pozwolić moim zdaniem w miejscach publicznych np. w środkach transportu, gdzie jesteśmy narażeni na bezpośredni dotyk. Nie bez powodu się chronimy ubraniami, bo one nas izolują od takich rzeczy jak choroba. Ja byłam uczona, że nie bez przyczyny mamy ubrania, to jest wynik ewolucji: ubierasz się, bo się pocisz, wydzielasz zapachy. Dla komfortu przestrzeni publicznej trzeba się ubrać, nie chodzi o to, w co, tylko w ogóle trzeba. Niezależnie od rozmiaru nie chodzisz na golasa w miejscu publicznym - podkreśla Jola Czaja w rozmowie z serwisem dziendobry.tnv.pl.

Irena Kamińska-Radomska krytykuje gołe brzuchy

Do zdecydowanych przeciwniczek odkrytych brzuchów w przestrzeni publicznej należy również dr Irena Kamińska-Radomska, mentorka uczestniczek programu "Projekt Lady".

- Mężczyzna nie przejmuje się swoją budową ciała, ale nawet gdyby był nie wiem jak pięknie zbudowany, to nie ma znaczenia. Po prostu w mieście powinien być ubrany, a nie jak do spania, na plażę czy basen - kwituje specjalistka etykiety.

Stop golasom na ulicy

Problem z niekompletnie ubranymi panami zauważyły też władze Sopotu, które zainaugurowały kampanię edukacyjną pod hasłem "Stop golasom na ulicy". W nadmorskim kurorcie zawisły plakaty z rysunkiem autorstwa grafika i muzyka Jacka Staniszewskiego. Wiele lokali i restauracji zdecydowało się na nalepki "Nieubranych klientów nie obsługujemy".

Zatem, panowie, prosimy - przed wyjściem z domu załóżcie koszulki! I ściągajcie je dopiero po powrocie.

A jakie jest Wasze zdanie na temat gołych męskich brzuchów na ulicy? Jesteście za czy przeciw? Weźcie udział w naszej sondzie i sprawdźcie, co myślą o tym inni. 

Akceptujesz mężczyzn bez koszulki na ulicach?

Zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Zobacz też:

Do 2050 r. nawet 40 proc. mężczyzn może mieć problemy z płodnością. Czynników jest wiele

Widok porodu to trauma dla mężczyzny? Położna zdradza, czy często dochodzi do omdleń na salach porodowych

Pogoda na wakacje. Sprawdź prognozę IMGW

Zobacz wideo: Oparzenia słoneczne. Jak z nimi walczyć?

Co sądzisz o tym artykule?
53
6
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
1
10.06.2021
Agnieszka
Autorka artukułu ma poważne kompleksy i problemy z akceptowaniem własnego ciała. Jest prawdopodobnie samotną, sfrustrowaną osobą, borykającą się kryzysem wieku średniego.