Gwiazdy

Edyta Pazura o życiu publicznym: "Chyba czas się wycofać, bo nie chciałabym, aby znowu mi ktoś psa otruł"

Edyta Pazura

Kamil Piklikiewicz/East News

Gwiazdy

Edyta Pazura o życiu publicznym: "Chyba czas się wycofać, bo nie chciałabym, aby znowu mi ktoś psa otruł"

Edyta Pazura

Kamil Piklikiewicz/East News

Edyta Pazura w show-biznesie jest obecna od kilkunastu lat. Od początku związku z popularnym aktorem, media donoszą o szczegółach z jej życia. Teraz kobieta ujawniła, że ma dość tego, jak postrzegani są celebryci i rozważa wycofanie się z życia publicznego.

Edyta Pazura o celebrytach

O Edycie Pazurze jest w Polsce głośno od momentu, gdy na jaw wyszła informacja, że spotyka się z Cezarym Pazurą. Miała wówczas 19 lat i wylała się na nią fala hejtu, dlatego, że związała się ze starszym od siebie o ćwierć wieku mężczyzną. Media komentowały jej wygląd, a także ich relację. Edyta jednak przetrwała ciężkie chwile i dziś jest agentką męża, a także z powodzeniem prowadzi bloga "Just Keep Living" i nagrywa podcasty. Dalej jednak przeszkadza jej to, w jaki sposób media traktują celebrytów.

- Celebryta to już nie-człowiek, nie-matka, nie-ojciec, nie-syn, nie-córka, tylko kupa, której można przypisać każdą przywarę tego świata. Niektórzy pogrążając się w swojej "fajności", zabawiając świat, nie mogą się powstrzymać aby nie dodać sławnego już "celebryci kłamią". Pewnie niektórzy kłamią, tak samo jak: piekarze, lekarze, prawnicy, politycy, biznesmeni i księża. W każdym środowisku tacy się znajdą. Gdy ktoś kłamie, czy jest nazywany patologią, to pewnie posiada imię i nazwisko, więc warto je użyć niż wrzucać wszystkich do jednego wora, wywołując kolejną falę agresji w czasach, kiedy napięcia i tak już sięgają zenitu. Celebryci to też tacy ludzie, którzy biorą udział w akcjach charytatywnych, mówią o kryzysie klimatycznym, wspierają słabszych, walczą o prawa kobiet i mniejszości, a czasami dokonują niemożliwego dzięki swojemu "celebryckiemu" nazwisku. Nie tylko podróżują na Zanzibar... - zaczęła swój post w mediach społecznościowych.

Edyta Pazura o hejcie

W kontynuacji wpisu, który opublikowała na Instagramie, wyjawiła, że denerwuje ją fakt, że mimo starań, zarzuca się jej nieprawdę. Ze względu na to, zastanawia się nad usunięciem w cień. Edyta Pazura nawiązała również do sytuacji z 2018 roku, kiedy to poinformowała w mediach społecznościowych, że ich pies został otruty. Czworonoga nie udało się wówczas uratować po tym, jak zjadł trutkę na szczury.

- Chcąc nie chcąc od 15 lat jestem w tym środowisku. Jestem ostatnią osobą, która broniłaby jakikolwiek skrzywień, ale wczoraj siedząc do 3.00 w nocy i przygotowując materiały o karmieniu piersią z okazji Światowego Tygodnia Karmienia Piersią, znowu przeczytałam "celebryci kłamią"... i szlag mnie trafił. Chyba czas się wycofać, bo nie chciałabym aby znowu mi ktoś psa otruł... Szkoda też mojego wysiłku, lepiej się dobrze wyspać, niż później czytać że ktoś ma bekę nazywając mnie kłamcą czy ekspertką... Dbajcie o siebie i bądźcie dla siebie nawzajem dobrzy. I tak już jest wystarczająco paskudnie - napisała na Instagramie.

Post spotkał się z dużym wsparciem ze strony internautów. Obserwatorzy w komentarzach apelują, by Edyta nie ustawała w swoich wysiłkach, bo takie osoby, jak ona, są prawdziwą inspiracją. Czytamy:

  • "Mam bardzo dobre zdanie o celebrytach, ogromna dawka normalności, świadomości, szczerości - to właśnie takie profile jak Pani. Ja uwielbiam i daje mi czytanie takich profili ogrom radości i wsparcia" 
  • "Z trendem nowo-mody generalizowania, oczerniania i negowania wszystkiego i wszystkich pani nie wygra. Nie ma sensu poświęcać na to swojej uwagi, szkoda życia"
  • "Pani Edytko proszę nie przejmować się. To są widocznie niedobrzy ludzie. Ja poznałam Pani serce, normalność. Jest Pani bardzo normalną ciepłą, naturalną, szczerą, otwartą kobitką. Takich nam potrzeba"

Zgrane małżeństwo – Edyta i Cezary Pazurowie. "Znajdujemy przyjemność w pokonywaniu trudności". Zobacz wideo:

Zobacz też:

Co sądzisz o tym artykule?
82
10
Wybrane dla Ciebie
Komentarze
0