Psychologia

Rozmowa z kilkulatkiem o wojnie. Psycholożka zwraca uwagę, czego unikać

Psychologia

Autor:
Dominika
Czerniszewska
Moje dziecko przeżywa aktualną sytuację
Moje dziecko przeżywa aktualną sytuacjęDzień Dobry TVN
wideo 2/17

Wojna w Ukrainie trwa już kolejny tydzień. My, dorośli jesteśmy przerażeni sytuacją u naszych sąsiadów, a co dopiero dzieci, które widzą i słyszą dramatyczne relacje w mediach? O tym, jak przekazywać informacje najmłodszym, porozmawialiśmy z dr Aleksandrą Piotrowską, psycholożką.

Dzieci przeżywają wojnę w Ukrainie

Od przeszło dwóch tygodni trwa inwazja Rosji na Ukrainę, a pytanie: "Jak rozmawiać z dzieckiem o wojnie?" -zadaje sobie wielu rodziców.

- Przeogromna większość z nas, ludzi dorosłych wyposażonych w wiedzę i informacje potrzebne do zrozumienia, odczuwa niepokój. My gorzej śpimy, gorzej skupiamy się, gorzej koncentrujemy na pracy, a teraz, co powiedzieć o takich małych robalkach? Nawet jeśli rodzice starają się ograniczać dopływ tych strasznych obrazów, to żyją w tym świecie - tłumaczyła Aleksandra Piotrowska w Dzień Dobry TVN.

Ponadto - jak zauważyła nasza rozmówczyni - najmłodsi nie tylko słyszą i widzą komunikaty o wojnie, ale przejmują też stany emocjonalne rodziców. - Nie można sądzić, że specjaliści, czyli psychologowie załatwią sprawę. To przede wszystkim rodzice, ci, którzy są z dziećmi na co dzień, muszą dzisiaj myśleć o tym, jak ułatwić im przetrwanie - podkreśliła psycholożka dziecięca.

Jak rozmawiać z dzieckiem o wojnie?

Aleksandra Piotrowska podała konkretne wskazówki, jak rozmawiać z dzieckiem o wojnie. - Po pierwsze, nie wolno udawać, że tematu nie ma i nie wolno zamiatać tego problemu pod dywan. Nawet jeśli nie wiemy, jak rozmawiać i boimy się, że możemy coś zrobić niezręcznie - proszę mi uwierzyć - najgorsze, co mogłoby być, to pomijanie tematu. Po drugie, dostosowywać język do wieku dziecka. (...) Jak rozmawiasz z 3-4-latkiem, to używaj słów: "Zły pan", "Źli ludzie wywołali walkę" - wyjaśniła specjalistka.

Nie wszystkie dzieci przeżywają wojnę, ale są i takie, które bardzo odczuwają sytuację u naszych sąsiadów. Należy więc obserwować swoją pociechę.

- Narastający lęk znajduje swoje ujście w wersji łagodniejszej: w marudzeniu albo w wersji ostrzejszej: wyraźnie narasta w dziecku agresja. Jeśli to są zachowania, których przed 24 lutego nie było, to mamy podstawy sądzić, że ten niepokój jest tego przyczyną. W miarę możliwości dbajmy o natężenie poczucia bezpieczeństwa dziecka, czyli pewną stałość, regularny rytm dnia. Uspokójmy to dziecko, mówiąc: "Teraz robimy to, a przed pójściem najpierw się myjemy, a potem sobie czytamy, a później się obejmujemy bardzo mocno i Ty wtedy dobrze zasypiasz" - podpowiedziała psycholożka.

Co jeszcze możemy zrobić, żeby obniżyć poziom lęku u dziecka? Jak postępować, gdy maluch znów zaczął się moczyć? Posłuchaj całej rozmowy z Aleksandrą Piotrowską w materiale wideo.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na platformie Player.pl.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz też:

Autor:Dominika Czerniszewska

Źródło zdjęcia głównego: Dzień Dobry TVN

Tagi:
Prowadzący:
Tagi:
Prowadzący:
Pozostałe wiadomości