Srom, oko i inne nieoczywiste miejsca, w których pojawia się czerniak. "Niepokoić powinna mała zmiana"

Źródło: Dzień Dobry TVN
Które znamiona i pieprzyki mogą być groźne?
Które znamiona i pieprzyki mogą być groźne?
Dbaj o szyję i dekolt
Dbaj o szyję i dekolt
Niebieskie światło niszczy oczy i… skórę
Niebieskie światło niszczy oczy i… skórę
Europejski Dzień Wielki z Czerniakiem
Europejski Dzień Wielki z Czerniakiem
Występują na ciele każdego człowieka - małe brązowe kropki, czyli znamiona barwnikowe, znane po prostu jako pieprzyki. Niektórzy upatrują się w nich swojego znaku rozpoznawczego, inni przyglądają im się podejrzliwie, sprawdzając, czy nie kryją w sobie zagrożenia. Które z nich możemy spokojnie zostawić na naszym ciele, a z którymi warto udać się do specjalisty? Na te pytania odpowiedziała prof. Irena Walecka, Kierownik Kliniki Dermatologii CMKP/PIM MSWiA w Warszawie.

 Rodzaje zmian na skórze – którymi warto się zainteresować?

Każdy z nas co jakiś czas ogląda swoją skórę, a przynajmniej powinien. Nagłe pojawienie się małej, czarnej kropki, to sygnał, że warto się zgłosić do dermatologa. Co powinno zwrócić szczególnie naszą uwagę?

- Niepokoić powinniśmy się, gdy zmiana pojawiła się nagle, jest mała, czarna i nigdy wcześniej jej nie widzieliśmy. Druga sytuacja to gdy mamy zmianę i z nią zaczyna się dziać coś dziwnego - zmienia wielkość, odbarwia się, przebarwia, zaczyna swędzieć. Nasz organizm mówi "pójdź do dermatologa" – powiedziała prof. Irena Walecka.

Powodem do niepokoju są przede wszystkim znamiona atypowe, czyli "pieprzyki". - Mają one asymetrię, nierówne brzegi, mają różne kolory. Wielokolorowość to istotna cecha czerniaka, może przybierać kolor od brązowego do prawie białego. To jest moment, kiedy trzeba udać się do lekarza – powiedziała ekspertka.

A co z odstającymi pieprzykami? Bardzo często szorstkie "pieprzyki", które często odpadają lub są kruche to tak naprawdę brodawki łojotokowe.

Kiedy usuwać pieprzyki i znamiona?

Kiedyś prewencyjnie wycinało się większość znamion, w tej chwili wiele z nich pozostaje w monitoringu. Jak przyznała specjalistka, usuwamy tylko to, co jest groźne – zmiany atypowe lub znamiona, które przeszkadzają pacjentowi.

- Przed erą dermoskopów zalecano usuwanie pieprzyków. Jak weszły, to już mamy narzędzie, którym możemy zrobić pewien przesiew. Możemy obejrzeć całą skórę pacjenta, a niepokojące zmiany zakwalifikować do badania wideodermoskopowego, gdzie jest dużo większe powiększenie i widzimy, co się dzieje - powiedziała prof. Irena Walecka.

Kluczowa jest jednak ochrona skóry. Jak dbać o bezpieczeństwo? Przede wszystkim nie wychodzimy z domu bez kremu z filtrem. Na twarz zaleca się 50 SPF, zaś na ciało - w zależności od rodzaju i jasności skóry - 30 SPF lub więcej.

- Inne elementy to okulary przeciwsłoneczne (pamiętajmy, że czerniak może być także w oku), kapelusz, bo zmiany mogą się robić na skórze głowy, czego często nie widzimy i nie oglądamy. Zmiany mogą być też na błonach śluzowych jamy ustnej, sromu, prącia - wytłumaczyła ekspertka.

Co więcej, nie powinniśmy wychodzić na ostre słońce. Specjaliści odradzają leżenie na plaży między godziną 10:00 a 14:00. Panie, które na wyjazd zafundowały sobie hybrydę, po powrocie powinny obejrzeć swoje paznokcie i sprawdzić, czy nie ma na nich ciemnej zmiany. Najlepszą profilaktyką jest jednak oglądanie całego ciała.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na platformie Player.pl.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor: Nastazja Bloch

Źródło zdjęcia głównego: Irena Walecka

podziel się:

Pozostałe wiadomości