To, co je spotkało, nazywają cudem. "Nie miałam żadnych obrażeń"

Cuda się zdarzają
Cuda się zdarzają…
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Dzień Dobry TVN
Cudem określa się wydarzenie, którego przebiegu nie da się racjonalnie wytłumaczyć. Doświadczyły go bohaterki naszego materiału, każda z nich w innej sytuacji. Po tym, co je spotkało, ich życie zmieniło się nieodwracalnie. Co zapamiętały?

Przeżyła uderzenie piorunem

Anna Romańska została uderzona piorunem. Wyszła z kawiarni z dzieckiem, na wózek naciągnęła folię, otworzyła parasol, a później, jak wspomniała, "był już finał".

- Usłyszałam wielki huk, trzask, poczułam się źle, poczułam, że robi mi się gorąco. Zdążyłam jeszcze spojrzeć w dół na swoje ciało i widziałam, jak zaczynam się palić. W oddali widziałam mężczyznę, miałam wrażenie, jakbym zaczęła go prosić o tą pomoc, krzyczeć do niego, ale ja już nie słyszałam tego krzyku, próbowałam wyciągnąć rękę, ale jej nie mogłam wyciągnąć - powiedziała Anna Romańska.

Pani Anna ocknęła się po reanimacji, lekarze podkreślali, że to cud, że ona i jej dziecko żyją. Po tym zdarzeniu kobieta przewartościowała swoje życie.

Dwa samochody wjechały do kwiaciarni

Anna Kopeć prowadzi kwiaciarnię. Pewnego dnia w wyniku zderzenia dwa samochody wjechały do wnętrza. Kobieta stała za ladą i, jak mówi, to ją uratowało.

- Zawsze sobie człowiek myśli, może bym zdążyła zrobić "to" albo powiedzieć "tamto", uciec, schować się, a ja po prostu stałam jak wryta - wyjaśniła kobieta.

I dodała:

- Strażak podał mi rękę i przez maskę samochodu wyszłam na zewnątrz. (...) Nie miałam żadnych obrażeń, to był taki cud.

Wyszła z poważnego wypadku

Katarzyna Gumółka była uczestniczką bardzo poważnego wypadku. Pamięta jedynie moment, kiedy wiedziała już, że dojdzie do zderzenia.

- Wiedziałam, że nie ma już żadnych szans na zahamowanie. Zderzyłam się z samochodem i później rykoszetem odbiłam się jeszcze od naczepy tej ciężarówki, którą wyprzedzałam. Podbiegła do mnie, pamiętam, pani z samochodu, który był na autostradzie. Nie miałam okazji jej później podziękować. Zapytała, czy dziecko nie jechało ze mną w samochodzie, bo widziała fotelik z tyłu zapięty - wspominała pani Katarzyna. Tym razem podróżowała jednak sama.

Każda z trzech kobiet podkreśla, że to, co je spotkało, było cudem. Jednak, jak powiedziała Anna Romańska, te wypadki "wydarzyły się po coś, a najważniejsze są rodzina i zdrowie".

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki oraz Dzień Dobry Extra znajdziesz na platformie Player.pl.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Daria Pacańska
Reporter: M. Wrońska, M. Buchla, S. Repeła