Szczęście przydaje się również w sporcie. "Gram z tym numerem od czwartej klasy podstawówki"

Szczęście w sporcie: talizmany, liczby i nawyki polskich piłkarek ręcznych
Gwiazdy piłki ręcznej wspierają WOŚP
Źródło: Dzień Dobry TVN
Piłkarki ręczne Patrycja Noga i Romana Roszak opowiedziały w Dzień Dobry TVN o swoich sportowych początkach, przedmeczowych rytuałach i liczbach, które towarzyszą im od lat. Obie zgodnie przyznają, że w sporcie, obok ciężkiej pracy, liczy się także odrobina szczęścia. A ono potrafi przyjść w najmniej spodziewanym momencie.

Pierwsze kroki na boisku: przypadek, wybór, a może przeznaczenie?

Choć dziś obie są ważnymi postaciami polskiej piłki ręcznej, ich początki nie były oczywiste. Patrycja Noga wspomina, że jej sportowa droga mogła potoczyć się zupełnie inaczej.

- U mnie to zaczęło się właśnie w czwartej klasie podstawówki. Bardzo chciałam grać w siatkówkę, ale u mnie w szkole nie było takiej możliwości, była tylko piłka ręczna, więc poszłam na trening i tak już zostało. To była taka miłość od pierwszego zagrania - opowiada 31-latka w rozmowie z prezenterką pogody Olą Kot.

Romana Roszak również nie planowała kariery w piłce ręcznej. Jej talent został zauważony przypadkiem.

- Ja podobno dobrze biegałam zawsze od małego i trenerka mnie wyhaczyła. Miałam przyjść i przyszłam na trening pierwszy, bo też tylko to było w szkole. Zaczęło dobrze wychodzić - oznajmiła z uśmiechem.

Szczęśliwe liczby, które niosą emocje

W sporcie numer na koszulce bywa czymś więcej niż tylko oznaczeniem zawodniczki. Dla wielu sportowców to symbol, talizman, a czasem osobista historia.

Patrycja Noga od lat pozostaje wierna jednej cyfrze.

- Moją szczęśliwą cyferką jest numer 6. Gram z tym numerem od czwartej klasy podstawówki, kiedy dostałyśmy możliwość wybrania numerów i tak zostało do dzisiaj. To jest data urodzenia ważnej dla mnie osoby - zaznacza piłkarka.

Romana Roszak również nie kryje, że jej numer ma wyjątkowe znaczenie: "Nie będę oryginalna. Ja mam 88. To jest rocznik urodzenia mojego męża".

Rytuały piłkarek ręcznych przed meczem

Każda zawodniczka ma swoje sposoby na wejście w odpowiedni rytm przed meczem. Dla jednych to cisza i skupienie, dla innych energia i ruch. Patrycja Noga stawia na regenerację i muzykę.

- Przed meczem musi być dobra drzemka 30 minut, potem prysznic, dobra muzyczka i już wychodzimy - opowiada miłośniczka sportu.

Romana Roszak ma zupełnie inny zestaw rytuałów. - Jak domowe mecze u siebie, to lubię mieć posprzątany dom, więc od razu od rana w dniu meczu ostro sprzątam i później najczęściej jem wątróbkę przed meczem, jeśli mecz jest późniejszy, a jak nie, to dobrą jajecznicę - zaznacza zawodniczka.

Sport, emocje i wsparcie - nie tylko na boisku

W sporcie, podobnie jak w grach, szczęście potrafi odegrać zaskakująco dużą rolę. Nawet najlepiej przygotowane zawodniczki wiedzą, że obok ciężkiej pracy i konsekwencji liczy się także ten ulotny moment, w którym wszystko układa się po ich myśli. To właśnie połączenie determinacji i odrobiny szczęścia tworzy emocje, które przyciągają kibiców i budują sportowe legendy.

Od siedmiu dekad te emocje towarzyszą również milionom Polaków dzięki Totalizatorowi Sportowemu. Choć wielu kojarzy go przede wszystkim z grami, misją spółki jest przede wszystkim wspieranie rozwoju sportu i kultury w Polsce.

To właśnie dzięki środkom przekazywanym na budowę obiektów sportowych, modernizację infrastruktury czy organizację wydarzeń kulturalnych kolejne pokolenia mogą odkrywać swoje pasje i rozwijać talenty. Takie wsparcie sprawia, że historie podobne do tych, które opowiadają Patrycja Noga i Romana Roszak, mogą zaczynać się w coraz lepszych warunkach i prowadzić coraz dalej.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Czytaj także: