- Co to jest darknet?
- Darknet - kto tego używa?
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo:
Aby dostać się do darknetu, wystarczy zainstalować na komputerze wyszukiwarkę Tor. To nic skomplikowanego, ponieważ proces przebiega tak samo, jak instalacja każdego innego programu. Tym, co różni wyszukiwarkę Tor od standardowych przeglądarek (np. Chrome czy Internet Explorer), jest ukrywanie adresu IP użytkownika poprzez blokowanie analizy ruchu w sieci. Co więcej, Tor opiera się na wielowarstwowym szyfrowaniu. Nie musi to jednak oznaczać, że zapewnia całkowitą anonimowość w darknecie.
Co to jest darknet?
To, że darknet uważany jest za siedlisko podejrzanych osób i kryminalistów, jest nie tylko miejską legendą. Właśnie w darknecie działał "narkotykowy Amazon", czyli platforma Silk Road, którą zamknęły amerykańskie organy ścigania. Handlowano tam przede wszystkim narkotykami, transakcje zaś opłacane były dzięki kryptowalucie Bitcoin, co miało zapewnić anonimowość i uniknięcie odpowiedzialności karnej. Twórca platformy skazany został na karę dożywotniego więzienia. W darknecie, poza szeregiem oszustów i nielegalnych handlarzy, kryją się także liczący na bezkarność i ukrywający swoją tożsamość pedofile. Dzięki prowokacji przygotowanej przez jedną z organizacji walczącą o prawa człowieka tylko w 2012 roku schwytano 1000 pedofilów aktywnych w darknecie. Pomogła w tym bardzo zaawansowana komputerowa animacja 10-letniego dziecka, która pozwoliła zidentyfikować internetowych „drapieżców” chcących umówić się na spotkanie z nieletnim. Jednak darknet to nie tylko nielegalne strony i przestępcy. Według badań, które w 2016 roku przeprowadzono poprzez algorytmy analizujące wyszukiwarkę Tor, więcej niż połowa stron w darknecie jest legalna. To blogi, strony tematyczne, fankluby, a także działalność aktywistów, dysydentów i niezależnych dziennikarzy, którzy żyją w krajach autorytarnych. Ich skuteczna działalność, kontakt z innymi aktywistami, możliwe są dzięki darknetowi, ponieważ oficjalna sieć jest monitorowana lub ocenzurowana.
Darknet - co jeszcze tam jest?
Analiza darknetu dokonana przez badaczy pokazała, że wśród nielegalnych treści dominują platformy służące sprzedaży narkotyków, oferty kupna twardej pornografii, strony oferujące pomoc w nielegalnych operacjach finansowych oraz dostęp do "lewych" dokumentów i kart kredytowych. W "oficjalnym" internecie można znaleźć linki do darknetu. Wystarczy wpisać
w wyszukiwarce odpowiednią komendę. Użytkownicy forów lub prywatnych stron dzielą się informacjami o działających adresach w darknecie, by łatwo było je znaleźć po przejściu do ciemnej strony sieci. Warto wspomnieć, że strony te często mają problem z ciągłym funkcjonowaniem, znajdują się bowiem na prywatnych komputerach użytkowników darknetu. Strony te można przeglądać dzięki wyszukiwarce Tor lub za pomocą przeglądarki Firefox z wtyczką Open In Tor Browser. Wśród dziesiątek adresów aktywnych stron są również polskie strony darknet. Znajdują się wśród nich fora, polskie wersje 4chan czy 8chan, strony dla dorosłych, blogi, poradniki, a także strony z newsami.
Specjaliści wskazują, że sieć Tor nie daje całkowitej pewności anonimowego poruszania się w darknecie i ukrycia prawdziwej tożsamości. Dodatkowe zabezpieczenie mogą zapewnić szyfrowanie, używanie VPN i odpowiednich systemów. Jeszcze przed zainstalowaniem i używaniem przeglądarki Tor warto zapoznać się ze szczegółami jej funkcjonowania w FYI. Korzystając z darknetu, powinno się mieć zaktualizowany program antywirusowy na komputerze, który może uchronić sprzęt przed różnego rodzaju złośliwymi "robakami" czyhającymi w witrynach z rozszerzeniem .onion (używanymi w darknecie)
Darknet - kto tego używa?
Jedną z bardziej znanych stron, które korzystała z "dobrodziejstw" darknetu, jest WikiLeaks. Witryna zasłynęła udostępnianiem w sieci tajnych rządowych dokumentów. W darknecie powszechna jest także działalność hakerów oferujących swoje nielegalne usługi, w tym sprzedaż danych. Wśród organizacji używających darknetu znalazło się też Państwo Islamskie, które odpowiada za wiele krwawych zamachów terrorystycznych. W tej sieci działa także wojsko i policja tropiące podejrzaną działalność i ścigające przestępców sprzedających nielegalny towar oraz organizacje terrorystyczne.
Samo korzystanie z darknetu nie jest nielegalne ani zabronione. Jednak po wejściu tam warto zachować ostrożność. Nielegalne towary są na wyciągnięcie ręki, łatwo więc skusić się na coś, czego później można gorzko pożałować. Tym bardziej że polskim służbom nieobce jest śledzenie mrocznej strony internetu i natychmiastowe działanie po odkryciu nielegalnej działalności.
Zobacz także:
- Zwrot podatku? To może być oszustwo. Policja: "Bądź czujny!"
- Oszustwa "na Booking". Uważaj, bo możesz stracić wszystkie oszczędności
- Dostałeś maila z informacją o nadpłacie podatku PIT? To oszustwo. "Próbują wyłudzić dane"
Autor: Adrian Adamczyk
Źródło zdjęcia głównego: Getty Images/Petri Oeschger