Styl życia

Grupa pasjonatów odkryła tajemniczy obiekt w Kamiennej Górze. "To jest otwarcie kapsuły czasu"

Styl życia

Autor:
Sabina
Zięba
Reporter:
Bartek Bandoła
Tajemnice Kamiennej Góry
Tajemnice Kamiennej Góry Dzień Dobry TVN
wideo 2/13

Na Dolnym Śląsku jest bardzo dużo miejsc owianych tajemnicą, w których można zauważyć pozostałości po II wojnie światowej. Pewien ciekawy obiekt odkryła grupa pasjonatów historii. Badania nad ich znaleziskiem trwają już 11 lat.

Tajemniczy obiekt pod Kamienną Górą

Kamienna Góra to dawny wygasły wulkan. W latach 60. pojawiły się legendy, że coś więcej znajduje się pod tą miejscowością. Ukazała się wówczas książka opowiadająca o tym, co działo się na tych terenach w maju 1945 roku. Jej autor utrzymywał, że prawdopodobnie pod Kamienną Górą powstał tajemniczy obiekt. Jakiś czas później, bo 11 lat temu, grupa pasjonatów historii z Lubania rozpoczęła poszukiwania rzekomo wysadzonego przez Niemców pod koniec wojny miejsca. W 2011 roku znaleźli opisany po niemiecku szkic schronu lotniczego, znajdującego się pod Kamienną Górą, w Lubaniu. Dość szybko zlokalizowali położenie tajemniczego kompleksu. Okazało się jednak, że wysadzonych przez niemieckich saperów wejść nie da się otworzyć i do potwierdzenia istnienia obiektu niezbędne będą odwierty.

- Tymi odwiertami spuściliśmy sondy wykonane przez nas. Sonda składa się z kamery poglądowej i kamery, która rejestruje obraz. Pierwszy raz, kiedy zobaczyliśmy wnętrze sztolni, zobaczyliśmy wózki, skały i torowisko, to było niesamowite przeżycie, dlatego że już wtedy wiedzieliśmy, że obiekt istnieje - wyznał Kamil Chmura ze Stowarzyszenia Miłośników Górnych Łużyc w Dzień Dobry TVN.

Niemiecka sztolnia odkryta przez pasjonatów

Obiekt od początku zrobił na odkrywcach ogromne wrażenie, ponieważ nikt nie widział jego wnętrz od 76 lat. To miejsce okazało się niedokończonym schronem lub sztolnią, która została porzucona w 1945 roku. Z jakiegoś powodu Niemcy dołożyli starań, aby nikt po nich do tych wnętrz się nie dostał. Postęp technologii budowlanej to jednak umożliwił.

14 lipca tego roku pasjonaci wykonali ostatnią fazę swojego projektu i zrobili przekop do wnętrza. Odkopali 36m zawału, którym zawalona była sztolnia, a następnie pokonali 10m zawalonego kamieniami odcinka. Po 46. metrze weszli do sztolni. Dotychczas częściowo ją zbadali. Wnętrza wciąż kryją jednak tajemnice. Zagadkowe są tzw. "śluzy gazowe", które są wysadzone przy wejściach - pasjonaci nie wiedzą jeszcze, co się w nich znajduje

- Skarbem dla nas jest to, że po pierwsze - udało nam się do tej sztolni po kilkudziesięciu latach wejść, a po drugie - weszliśmy do serca wulkanu. Znajdują się wewnątrz przecudne bloki bazaltu. Jest to jedyna w Europie sztolnia wykuta w tak ciężkim materiale. Bazalt po diamencie jest drugim najtwardszym kamieniem świata, co już z punktu widzenia geologicznego i przyrodniczego jest wielką atrakcją - stwierdził w naszym programie Janusz Kulczycki ze Stowarzyszenia Miłośników Górnych Łużyc.

A o pozostałych tajemniczych miejscach na terenie Dolnego Śląska możecie dowiedzieć się z naszej rozmowy w studiu z dziennikarzem, miłośnikiem fortyfikacji oraz eksploratorem, Jackiem Podemskim:

Skarby Dolnego Śląska
Skarby Dolnego Śląska Źródło: Dzień Dobry TVN

Zobacz także:

Autor:Sabina Zięba

Reporter: Bartek Bandoła

Źródło zdjęcia głównego: Dzień Dory TVN

Tagi:
Prowadzący:
Tagi:
Prowadzący:
Pozostałe wiadomości