Styl życia

92-letni krawiec, który codziennie z radością wstaje do pracy. "To chodząca recepta na długowieczność"

Styl życia

Autor:
Sabina
Zięba
Reporter:
Marta Wrońska
Szycie to jest życie
Szycie to jest życie Dzień Dobry TVN
wideo 2/6

Henryk Krupa ma 92 lata i jest najstarszym aktywnym zawodowo krawcem w Polsce. W zakładzie w Poznaniu, w którym pracuje wraz z córką oraz wnukiem, nawleka nitkę na igłę bez okularów. Teraz rodzina wspólnie opowiedziała o swojej działalności w Dzień Dobry TVN.

Najstarszy krawiec w Polsce

Henryk Krupa od najmłodszych lat wychowywał się w warsztacie krawieckim, który prowadzili jego rodzice. Pamięta, że ojciec miał dwie szuflady z różnymi guzikami. Kiedy wysypał je na podłogę, Henryk z innymi dziećmi całymi dniami w nich grzebał i się bawił. Choć dziś dokuczają mu różne dolegliwości, wstaje i idzie do pracy. Jego poznańska pracownia działa już blisko 100 lat.

- Najbardziej lubię to, że ja mam na tyle jeszcze siły i energii i serca że ja mogę tu przyjść i popracować sobie, bo ja tę pracę kocham i dlatego tu przychodzę. Szycie to życie. (...) Moda się zmienia, a klasyka zawsze jest górą. (...) Jak się obudzę, to dziękuję Bogu, że wstałem, że oczy otworzyłem, że mogę popatrzeć na ten piękny świat... Bo ja mówię, że piękny jest świat, tylko ludzie są nieraz paskudni - stwierdził Henryk Krupa w Dzień Dobry TVN.

- On zawsze powtarza, że tak długo, jak będzie mógł pracować, tak długo będzie żyć, a jeżeli po życiu nie ma krawiectwa, to tak naprawdę nie warto umierać. (...) Jest w tej grupie szczęściarzy, która znalazła swoje miejsce na świecie - mówił Karol Rzeszutko, krawiec i wnuk pana Henryka.

Rodzina krawców z Poznania

W zakładzie obecnie pracują trzy pokolenia. Pracownia od ponad 100 lat wykonuje odzież na miarę w pełnym zakresie garderoby męskiej i damskiej. Szyją m.in. garnitury, płaszcze czy kamizelki. Mówią, że to dla nich bardzo przyjemny układ, że w pracy mogą poruszać tematy rodzinne i są cały czas na bieżąco.

- Pod jednym dachem to jest piękne, że pracuję ja, moja córka i mój wnuk. (...) Praca u nas jest podzielona. Ja np. w tej chwili tylko robię kołnierze, poprawiam rękawy. Nie zawsze już je wszywam, tylko córka wszywa, bo córka też wykańcza tak, jak ja, ale ona ma dużo tej damskiej pracy - powiedział Henryk Krupa w naszym programie.

Mogą na siebie liczyć. Każdego dnia wnuk idzie po dziadka do jego domu, razem schodzą po schodach i idą do oddalonego o 100 metrów zakładu. W pracowni zjawiają się także prawnuczki pana Henryka oraz synowa, która mówi o nim: "Jest fenomenalny. Ja czasami mam wrażenie, jakby to była taka chodząca recepta na długowieczność".

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na platformie Player.pl.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji na Ukrainie.  Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Sabina Zięba

Reporter: Marta Wrońska

Źródło zdjęcia głównego: Dzień Dobry TVN

Pozostałe wiadomości