Jak wygląda praca zespołu karetki pogotowia?
Ratownicy, którzy pracują w karetce pogotowia, muszą być w ciągłej gotowości. Od otrzymania zgłoszenia mają do 180 sekund na wyjazd ze stacji. Dlatego tak ważne jest sprawdzenie wyposażenia karetki.
- Po każdym zdarzeniu musimy uzupełnić karetkę, żeby była gotowa na następne zdarzenie. Baterie zawsze muszą być pełne, tlen musi być uzupełniony. To, co podczas dyżuru zużyliśmy, musimy dołożyć. Tak samo kończąc dyżur, przygotowujemy karetkę dla następnego zespołu, tak aby po przyjściu była gotowa na następne wyjazdy - powiedział Tomasz Ćwierz, ratownik medyczny.
Jazda karetką to wielkie wyzwanie, bo nigdy nie wiadomo, co przyniesie dzień.
- Bardzo często bywa tak, że obwodnica jest zakorkowana, ale jako doświadczony ratownik znam topografię i jestem w stanie bocznymi uliczkami ominąć korki - powiedział Tomasz Ćwierz.
- Nigdy nie wiemy, co zastaniemy na miejscu zdarzenia, jak również sama jazda, poruszanie się ambulansem po drogach stwarza jakieś pewne ryzyko. Kierowcy często nas nie słyszą, nie ustępują drogi, zajeżdżają. Nie wiedzą, jak się zachować, to jest najbardziej stresująca rzecz w tej pracy - dodał ratownik medyczny.
Kierowca karetki - jakie powinien mieć umiejętności?
Natalia Habrajska, ratowniczka medyczna uważa, że kierowca karetki powinien być po kursie, który uczy, jak wyjść z opresji, typu poślizg.
- W moim przypadku dużo mi to pomogło i wiele razy uratowało samochód, że nie położył się na ziemi - przyznała.
Ratowniczka medyczna dodała, że osoba, która chce być częścią zespołu karetki pogotowia, powinna umieć pracować w dużym napięciu.
- Jeżeli ktoś nie potrafi pracować pod presją czasu i w stresie, to nie poradzi sobie w takiej funkcji ani ratownika, ani kierowcy - podsumowała Natalia Habrajska.
Gdzie szkoli się kierowców karetek? Dowiecie się tego z dalszej części materiału.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki dostępne są na Player.pl.
Zobacz także:
- Czym motokaretka różni się od zwykłej? Wyjaśniają ratownicy
- Dlaczego ambulans nie zawsze pędzi, choć używa syren? "Trąbią na nas, wyśmiewają"
- 30-latka z udarem czekała na karetkę. "Nie dali córce szansy, żeby mogła żyć"