Stał za sukcesem największych światowych gwiazd. Słynny producent zmarł w wieku 69 lat. "Wyprzedziłeś swoje czasy"
Dalsza część artykułu dostępna jest pod materiałem wideo.
William Orbit nie żyje
William Mark Wainwright, znany jako William Orbit, był brytyjskim producentem muzycznym, który stał za sukcesem wielu gwiazd. Mężczyzna odszedł 23 lipca, jednak informacja o jego śmierci trafiła do sieci dopiero niedawno.
- Rodzina i przyjaciele z wielką przykrością informują, że William Orbit nie żyje. Jesteśmy pogrążeni w ogromnym smutku. Tęsknić za nim będą nie tylko bliscy, ale i ci, którzy kochali jego muzykę, przyjaźń i dobroć. Uprzejmie prosimy o uszanowanie prywatności rodziny i przyjaciół w tym trudnym dla nas czasie - przekazano na Instagramie.
Pod postem pojawiły się słowa wsparcia, pożegnania oraz wspomnienia związane z artystą.
- To był zaszczyt z nim współpracować - napisała Melanie C.
- Żegnaj przyjacielu. Wyprzedziłeś swoje czasy, będziemy ci za to już zawsze wdzięczni - przekazał DJ Fatboy Slim.
- "Był wizjonerem, miałem szansę z nim pracować w 1999 roku. To zmieniło moją karierę", "To smutne wieści. Był taki niesamowity i pracowity. Pionier i twórca. Niech spoczywa w spokoju", "Nie mogę w to uwierzyć, żegnaj przyjacielu" - czytamy.
William Orbit - kim był?
William Orbit był producentem muzycznym, aranżerem i kompozytorem. Współpracował m.in. z Madonną przy albumie"Ray of Light", "Music" oraz "MDNA". Ponadto współtworzył hity dla takich gwiazd jak Blur, Britney Spears, All Saints oraz U2. Poza wspieraniem innych artystów od lat 80. sam tworzył solowe projekty w gatunkach house i techno.
Zobacz także:
- Kobiety, które poroniły ciążę. "Zgłosiliśmy się z mężem z urną do szpitala"
- Maciej Stuhr szczerze o żałobie po odejściu ojca. Tego żałuje najbardziej
- Kiedy wdowa może rozpocząć nowy związek? Anastazja Jakubiak: "Nie chodzi o to, by zastępować ani zapominać"