Śmierć Marii Zięby w "Na Wspólnej". To ostatnia scena w serialu z udziałem Bożeny Dykiel

Bożena Dykiel w "Na Wspólnej"
Bożena Dykiel w "Na Wspólnej"
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Dzień Dobry Wakacje
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Widzowie "Na Wspólnej" w najbliższych dniach zobaczą jeden z najbardziej symbolicznych i emocjonalnych momentów w historii serialu. W poniedziałek, 10 sierpnia, na antenie TVN zostanie wyemitowany odcinek, w którym bohaterowie dowiedzą się o śmierci Marii Zięby, jednej z najważniejszych postaci produkcji. Scenarzyści zdecydowali się na zamknięcie wątku Marii po śmierci Bożeny Dykiel, która przez niemal ćwierć wieku wcielała się w tę rolę. W piątkowym wydaniu Dzień Dobry Wakacje przypomniano jej ostatnią scenę w telenoweli, a koledzy z planu podzielili się wspomnieniami o wieloletniej współpracy z aktorką.

Pożegnanie Marii Zięby w "Na Wspólnej". Bożena Dykiel niemal ćwierć wieku była częścią tego serialu

Maria Zięba od początku należała do grona najbardziej rozpoznawalnych i lubianych bohaterek "Na Wspólnej". Widzowie przez lata śledzili jej rodzinne perypetie, relacje z bliskimi oraz codzienne życie, które stało się ważną częścią historii serialu. Postać grana przez Bożenę Dykiel była obecna na ekranie od startu produkcji i stała się jednym z jej najważniejszych symboli.

W najbliższy poniedziałek, 10 sierpnia wierni fani telenoweli dowiedzą się, że Maria Zięba zmarła na pokładzie samolotu, który leciał z Hiszpanii do Polski. Tym samym twórcy serialu definitywnie zamkną jeden z najdłużej prowadzonych wątków w historii "Na Wspólnej".

Decyzja scenarzystów związana jest ze śmiercią Bożeny Dykiel. Aktorka odeszła 12 lutego 2026 roku.

W piątkowym wydaniu Dzień Dobry Wakacje przypomniano ostatnią scenę z udziałem Bożeny Dykiel w serialu. Widzowie mogli ponownie zobaczyć moment, w którym Maria Zięba żegna się z rodziną na lotnisku przed wylotem do Hiszpanii.

W materiale przygotowanym przez reportera Radosława Męczykalskiego pojawił się również Mieczysław Hryniewicz, serialowy mąż Bożeny Dykiel, który podzielił się wspomnieniami o wieloletniej współpracy z aktorką. Odtwórca roli Włodzimierza Zięby nie krył, jak dużą stratą dla całego zespołu była śmierć koleżanki.

- Nie ma planu bez niej. Bożena została w naszej pamięci, w naszych myślach i przede wszystkim w naszych sercach - wyznał Hryniewicz.

Aktor opowiedział również o pierwszych spotkaniach z Bożeną Dykiel i jej niezwykłym temperamencie, który od początku dawał się odczuć wszystkim współpracownikom.

- Na pierwszych zdjęciach, jak zobaczyłem, jaką Bożenka ma energię, jak dużo daje z siebie, to postanowiłem być taki troszkę Rejent Milczek. Mieliśmy jakieś kłopoty z Bohdanem Łazuką tekstowe i Bożenka powiedziała: "Jak będziecie już gotowi, to mnie zawołajcie". Trzasnęła drzwiami i wyszła. I wtedy Bohdan Łazuka mówi: "Ty grasz jej męża? Och, jak ja ci współczuję" - mówił ze śmiechem Mieczysław Hryniewicz.

Koledzy z planu wspominają Bożenę Dykiel

W piątkowym wydaniu w studiu Dzień Dobry Wakacje gościli aktorzy, którzy przez wiele lat pracowali z Bożeną Dykiel na planie "Na Wspólnej". Robert Kudelski, Julia Chatys i Zuzanna Kaszuba opowiedzieli nie tylko o jej talencie, ale także o charakterze oraz wpływie, jaki wywarła na młodszych członków obsady.

- Ja rosłam w tej produkcji i pani Bożenka była przy mnie przy ważnych momentach w moim życiu - jak kończyłam gimnazjum, jak byłam w liceum, jak zdawałam maturę, jak szłam na studia. I zawsze było pytanie, jak się czuję, czy wszystko w porządku, czy wszystko mam zaliczone i czy mam chłopaka. To były podstawowe pytania. Zawsze pani Bożenka, jak z czymś się zmagałam, służyła silną radą. Nie uznawała kompromisów, ale dzięki temu to mnie ukształtowało - wyznała Julia Chatys.

- Jak się serial zaczynał, to ja byłem młodym aktorem, 3-4 lata po studiach. I Bożena jakoś tak sobie mnie upatrzyła, i postanowiła mnie do tego zawodu przyzwyczaić, żebym miał grubą skórę. Dzwoni do niej telefon i ona do mnie mówi: "Chodź, Kudi, pokażę ci, jak się negocjuje stawkę z produkcją". Włączyła telefon na głośnomówiący. No i oczywiście było: "Dzień dobry, pani Bożenko. Właśnie dzwonimy z produkcji, tak jak się umawialiśmy. Ta rola będzie dla pani naprawdę źródłem satysfakcji, specjalnie dla pani napisana. Tylko wie pani co, jest ten odwieczny temat, że nie mamy za dużego budżetu", a Bożena: "To jak będziecie mieli większy, to zadzwońcie". I tak się negocjuje - wspominał ze śmiechem Robert Kudelski.

- Swój warsztat aktorski w bardzo dużej mierze zawdzięczam jej. To była niesamowita aktorka. Dla pani Bożeny scenariusz nie był wytycznym, to był tylko szkielet. Ona mówiła to, co chciała, to, co czuła - zaznaczyła Zuzanna Kaszuba.

Klatka kluczowa-611623
Maria Zięba odchodzi – koniec pewnej epoki w "Na Wspólnej"
Źródło: Dzień Dobry TVN

Nie oglądałeś Dzień Dobry Wakacje na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Berenika Olesińska
Reporter: Radosław Męczykalski