- Bożena Dykiel grała między innymi u Andrzeja Wajdy. Przez ponad 20 lat wcielała się w postać Marii Zięby w serialu "Na Wspólnej".
- Aktorka zachwycała widzów nie tylko swoim talentem, ale i niezwykłą charyzmą oraz życzliwością.
- Goście Dzień Dobry TVN opowiedzieli, za co najbardziej cenili zmarłą artystkę.
Bożena Dykiel - niezwykła aktorka, którą pokochali widzowie
Bożena Dykiel urodziła się w Warszawie, z którą była związana przez całe życie.
- Byłam łobuziakiem. W domu się nie siedziało, życie było na podwórku - wspominała aktorka w jednej z rozmów z Dzień Dobry TVN. To właśnie w stolicy stawiała pierwsze artystyczne kroki.
- Poszłam do Adama Hanuszkiewicza - długie, rozpuszczone włosy, miniówa, chodaki. Za pierwszym razem mnie odrzucił. Potem dostałam się do Teatru Narodowego, bo zagrałam w "Weselu" i pan dyrektor sam do mnie zadzwonił. Stało się tak, że nie schodziłam z desek teatru - przyznała z uśmiechem w tym samym wywiadzie.
- To była niebywale utalentowana aktorka. Ileż tam jest tej różnorodności... Wajda, obok tego przecież Bareja, do tego "Wyjście awaryjne" i serial "Dom" - wyliczał aktor i pisarz Rafał Dajbor.
- Dla niej dom, rodzina, mąż, córki i wnuki to jest absolutnie priorytet - mówiła Jolanta Mackiewicz, przyjaciółka gwiazdy.
- Była na pewno nietuzinkową osobą, silną kobietą - wtedy, kiedy kobiety nie mówiły jeszcze o tym, że powinny być silne. Była typem aktorki bardzo rzadkim, bo nie miała charakteru amantki, a jak grała amantkę, to się nią stawała - podkreślił aktor i reżyser Jan Englert.
Gwiazdy wspominają Bożenę Dykiel. "To była przyjaciółka od serca"
W rozmowie z prowadzącymi Dzień Dobry TVN nasi goście podzielili się swoimi wspomnieniami.
- Nie mam babci i nigdy nie miałam, więc to była dla mnie taka trochę relacja "babcia z wnuczką", czyli zawsze się pytała, czy wszystko jest w porządku, czy na pewno sobie radzę. Zawsze mi mówiła, żebym nie dawała sobie "w kaszę dmuchać", żebym zawsze kierowała się sercem - zaznaczyła Julia Chatys, nie kryjąc łez wzruszenia.
- Samo to, jak przyszłam pierwszy raz na plan i powiedziała: "Witaj w rodzinie, Jula", to było też takie ważne w tym - dodała aktorka.
Sylwia Gliwa wcielała się w "Na Wspólnej" w córkę Marii, czyli bohaterki granej przez Bożenę Dykiel.
- To była fantastyczna mentorka. Trafiłam do serialu "Na Wspólnej" tuż po Akademii Teatralnej, więc nie miałam żadnego doświadczenia. [...] Zaczęła się moja praca, Bożenka była moją mentorką i niezwykłą osobowością. Była niezwykle charyzmatyczna, ale, przede wszystkim, nigdy nie robiła krzywdy. [...] Zawsze była bardzo ciepła, ludzka, uczciwa - zaznaczyła nasza gościni.
Maria Gładkowska od lat przyjaźniła się z Bożeną Dykiel.
- Zagrałyśmy w "Wyjściu awaryjnym", ale nasza znajomość opierała się głównie na płaszczyźnie prywatnej. Nasze dzieci dorastały razem. Marysia i mój starszy syn, Maciej, razem wzrastali. [...] Razem się nimi opiekowałyśmy, nasi mężowie znali się, przyjaźnili i też razem pracowali. To była przyjaciółka od serca - i nie tylko. Dla mnie Bożenka była, chcę powiedzieć: jest, rodziną - zapewniła artystka.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Po śmierci gwiazdora serialu "Jezioro marzeń" trwa zbiórka dla jego rodziny. "Stoją w obliczu niepewnej przyszłości"
- Nie żyje znana piosenkarka szanty. "Wspaniała postać, po której miejsca nie da się zastąpić"
- Gwiazdy żegnają Edwarda Linde-Lubaszenkę. "Był moim ukochanym nauczycielem"
Autorka/Autor: Aleksandra Kokot
Reporter: Mateusz Jarosławski
Źródło zdjęcia głównego: Wojciech Olkuśnik/East News