Zmiany na rynku najmu. Czy ceny mieszkań zaczną spadać? "Nie jest zaskoczeniem"

Zmiany na rynku najmu. Czy ceny mieszkań zaczną spadać?
Zmiany na rynku najmu. Czy ceny mieszkań zaczną spadać?
Źródło zdj. gł.: by ah_fotobox - Andreas*H/GettyImages
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Na rynku najmu rośnie liczba dostępnych mieszkań, a stawki czynszów zaczynają spadać. W efekcie końcówka 2026 roku może przynieść najemcom większą swobodę wyboru i mocniejszą pozycję w negocjacjach z właścicielami. W jakim mieście ceny spadły najbardziej?

Dalsza część tekstu pod materiałem wideo.

Klatka kluczowa-770933
Piekło właścicielki mieszkania. "Jestem zmuszona utrzymywać osoby, które grożą mi śmiercią"
Źródło: Uwaga! TVN

Zmiany na rynku najmu

Sytuacja na rynku najmu mieszkań wzmacnia rynkową pozycję najemców - ocenili autorzy raportu Otodom. We wrześniu oferta mieszkań na wynajem wzrosła o 12 proc. Średnie stawki w miastach wojewódzkich były w porównaniu z sierpniem niższe o 1,3 proc.

- Jeśli liczba mieszkań dostępnych na wynajem utrzyma się na obecnym poziomie, w IV kwartale najemcy mogą mieć większe pole do negocjacji niż w 2025 r. Sam wrześniowy wzrost liczby ofert nie jest zaskoczeniem - podobny widzieliśmy w danych Otodom przed rokiem. Wtedy jednak, mimo większego wyboru mieszkań, czynsze w ujęciu rocznym wciąż rosły. Dziś stawki zaczynają się obniżać - zauważył Paweł Jarząbek, analityk Otodom.

Z przedstawionych w raporcie danych wynika, że średnie ceny ofertowe najbardziej rok do roku spadły w Krakowie - o 5,2 proc., choć nadal przekraczają 3,1 tys. zł miesięcznie. Jednocześnie Kraków jest jednym z miast, w których we wrześniu przybyło najwięcej ogłoszeń - o 15 proc. w porównaniu do sierpnia.

Eksperci zwrócili jednak uwagę, że inaczej kształtuje się sytuacja na rynku sprzedaży. Przeciętne ceny ofertowe nowych mieszkań w Krakowie są o 3,2 proc. wyższe niż przed rokiem, natomiast na rynku wtórnym, po kilku kwartałach wzrostów, ich dynamika wyhamowała do 0,4 proc.

Mieszkania wracają z najmu krótkoterminowego

Jak wynika z raportu, ważnym źródłem podaży lokali na wynajem są mieszkania wracające po wakacjach z rynku najmu krótkoterminowego, zwłaszcza w miastach turystycznych. W Trójmieście liczba ofert wzrosła we wrześniu o 24,8 proc. względem sierpnia, a w samym Sopocie o 41 proc. Podobny skok obserwowany był rok temu, ale w ocenie ekspertów w tym roku ten trend mogą wzmocnić zmiany prawne. Sejm uchwalił nowelizację, która pozwoli wspólnotom, spółdzielniom i gminom zakazywać wynajmu na doby. Dla części właścicieli może to być sygnał, aby już teraz postawić na najem długoterminowy.

- Jeśli za mieszkanie płacimy więcej, a możliwy do uzyskania przychód z jego wynajmu maleje, obniża się bieżąca rentowność najmu, co może skłaniać potencjalnych inwestorów w nieruchomości na wynajem do szukania innych alternatywnych i bardziej opłacalnych sposobów na zainwestowanie kapitału. Należy również pamiętać, że do inwestycji dochodzą koszty utrzymania nieruchomości, podatki i ryzyko pustostanów - już jeden miesiąc bez najemcy oznacza utratę około 8 proc. potencjalnych rocznych przychodów z czynszu, dlatego niekiedy bardziej opłaca się zaakceptować nieco niższą stawkę, niż przez dłuższy czas poszukiwać najemcy - tłumaczył dr Maciej Kietliński, ekonomista Otodom.

Nowe oferty najmu mieszkań w całej Polsce

Mieszkań na wynajem przybywa niemal na wszystkich rynkach wojewódzkich, nie tylko w miastach turystycznych. We wrześniu do serwisu Otodom trafiło 21,7 tys. nowych ofert. Najszybciej liczba ogłoszeń rosła w Kielcach - 28 proc. miesiąc do miesiąca, Lublinie - 19 proc. oraz Krakowie i Wrocławiu - po 15 proc. Na koniec miesiąca najemcy mogli wybierać spośród 27,3 tys. ofert w całej Polsce.

W porównaniu z sierpniem czynsze spadły w 12 z 16 miast wojewódzkich, najbardziej w Kielcach o 3,6 proc. Niewielkie podwyżki odnotowano w Bydgoszczy, Łodzi, Opolu i Szczecinie.

We wrześniu przeciętna miesięczna cena ofertowa wynajmu mieszkania wyniosła 2 676 zł, czyli o 35 zł mniej niż w sierpniu.

- W Warszawie średni czynsz wynosi 4,8 tys. zł, czyli jest niemal dwa i pół raza wyższy niż w Kielcach, gdzie za wynajem trzeba zapłacić przeciętnie 2 tys. zł. W obu miastach najpopularniejsze są mieszkania dwupokojowe, ale w Kielcach najemcy szukają ich zwykle za maksymalnie 2 tys. zł, a w Warszawie do 3,5 tys. zł - wskazał Jarząbek.

Zobacz także:

Źródło: PAP
Autorka/Autor: oprac. Nastazja Bloch