Karetka potrąciła 3-latka na terenie przedszkola. 3 zatrzymane osoby zostały zwolnione

Jedlicze. Trzylatek potrącony przez karetkę na terenie przedszkola
Jedlicze. Trzylatek potrącony przez karetkę na terenie przedszkola
Źródło zdj. gł.: OSP KSRG Jedlicze
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Podczas zajęć edukacyjnych poświęconych pracy ratowników medycznych na terenie przedszkola w Jedliczu doszło do poważnego wypadku. Potrącony trzylatek stracił przytomność i wymagał pilnej pomocy. W ciężkim stanie trafił do szpitala. Śledztwo w tej sprawie wszczęła Prokuratura Okręgowa w Krośnie. Kierowca samochodu i dwie opiekunki zostali zatrzymani. Po przesłuchaniu w charakterze świadków wszyscy zostali zwolnieni.

Dalsza część tekstu poniżej.

Klatka kluczowa-414717
Wypadek 17-letniego Dominika – tragedia, która wstrząsnęła Polską - napisy
Źródło: Dzień Dobry TVN

Jedlicze. Trzylatek został potrącony przez karetkę na terenie przedszkola

Zdarzenie miało miejsce 19 października około godz. 11 na terenie przedszkola w Jedliczu. W placówce zorganizowano pokazy dotyczące ratownictwa medycznego. Ich celem było zapoznanie dzieci z pracą służb oraz zasadami udzielania pomocy.

W trakcie zajęć doszło do poważnego wypadku - ambulans znajdujący się na terenie przedszkola potrącił trzyletnie dziecko. Maluch odniósł ciężkie obrażenia i stracił przytomność. Do Jedlicza skierowano zespół Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Początkowo planowano transport trzylatka do placówki medycznej drogą lotniczą. W tym przypadku przeszkodą okazały się jednak warunki atmosferyczne. Konieczne było zatem podjęcie decyzji o zastosowaniu innego sposobu transportu. Ostatecznie dziecko zostało przetransportowane ambulansem do specjalistycznego szpitala w Rzeszowie. Przewóz odbywał się w trybie pilnym.

Potrącenie dziecka na terenie przedszkola. Sprawę bada prokuratura

Po zdarzeniu rozpoczęto czynności mające pomóc w ustaleniu jego dokładnego przebiegu. Sprawdzono między innymi stan trzeźwości osoby kierującej karetką. Badanie wykazało, że kierowca ambulansu nie znajdował się pod wpływem alkoholu.

Jak poinformowała we wtorek (20.10) rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Krośnie prok. Marta Kolendowska-Matejczuk, śledztwo prowadzone jest w kierunku narażenia na niebezpieczeństwo, nieumyślnego spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. - Jak dotąd ustalono, że na terenie przedszkola trwały pokazy z pierwszej pomocy organizowane przez Państwową Akademię Nauk Stosowanych w Krośnie. W ich trakcie samochód pokazowy potrącił dziecko, które z ciężkimi obrażeniami ciała zostało przewiezione do szpitala w Rzeszowie - powiedziała. Dodała, że w sprawie zatrzymany został kierowca samochodu, a także dwie opiekunki z przedszkola. Wszyscy w momencie zdarzenia byli trzeźwi.

Krosno. Zatrzymani w sprawie potrącenia 3-latka przez ambulans zostali zwolnieni

W środę (21.10) rzeczniczka podała, że wszyscy troje zostali przesłuchani w charakterze świadków, a następnie zwolnieni. - Na ten moment w śledztwie nikomu nie przedstawiono zarzutów – zaznaczyła prok. Marta Kolendowska-Matejczuk. Odmówiła, ze względu na dobro postępowania, podania szczegółów dotyczących przesłuchania, w tym np. zeznań świadków. Zastrzegła jednocześnie, że na obecnym etapie śledztwa szczegółowe informacje nie będą udzielane. Zapewniła, że w śledztwie trwają kolejne czynności.

Szpital, na prośbę rodziców dziecka, nie informuje o jego stanie.

Oświadczenie w tej sprawie zamieściła na swojej stronie PANS. Napisano w nim, że prowadzone na terenie przedszkola zajęcia dydaktyczne obejmowały pokazy udzielania pierwszej pomocy oraz specyfiki pracy ratownika medycznego. - Około godziny 11.00, w trakcie zajęć realizowanych na zewnątrz budynku z udziałem ambulansu dydaktycznego, doszło do nieszczęśliwego wypadku trzyletniego dziecka, które doznało urazu głowy. Poszkodowanemu natychmiast została udzielona profesjonalna pomoc medyczna. Zespół ratownictwa medycznego SPPR w Krośnie przetransportował dziecko do szpitala klinicznego w Rzeszowie - czytamy w oświadczeniu podpisanym przez rektora dra hab. Zbigniewa Barabasza, prof. PANS. Rektor wyraził, w imieniu całej społeczności akademickiej PANS w Krośnie, "ogromne współczucie dla rodziców i bliskich poszkodowanego dziecka oraz nauczycieli przedszkola".

- W napięciu oczekujemy na informacje o stanie zdrowia dziecka, w nadziei, że będą one już tylko lepsze - dodał. Rektor stwierdził, że w ponad 25-letniej historii prowadzenia przez uczelnię różnych działań edukacyjnych, szkoleniowych i promocyjnych adresowanych do dzieci i dorosłych "nigdy w związku z nimi nie musiała mierzyć się z tak bolesną sytuacją". Zapewnił jednocześnie, że władze i pracownicy uczelni współpracują ze służbami w celu wyjaśnienia przebiegu wypadku. - Rozumiemy powagę sytuacji i pragniemy rzetelnie oraz sprawiedliwie, w ramach posiadanych narzędzi, wyjaśnić przyczyny tragedii - zaznaczył.

Więcej informacji na stronie TVN24.

Zobacz także:

Źródło: rzeszow-news.pl, tvn24.pl
Autorka/Autor: Berenika Olesińska