- Dominika Żukowska była utalentowaną polską wokalistką i gitarzystką.
- Piosenkarka tworzyła z Andrzejem Koryckim znany wśród wielbicieli muzyki szantowej duet.
- Wiadomość o jej odejściu poruszyła polskie środowisko żeglarskie i szantowe.
Dalsza część artykułu pod materiałem wideo:
Nie żyje Dominika Żukowska
Dominikę Żukowską pożegnał mediach społecznościowych m.in. Michał Gramatyka. W swoim wpisie podkreślił, że artystkę cechowały wyjątkowa wrażliwość i talent.
- Piękniejsza część duetu, który od lat stanowiła z Andrzejem Koryckim. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych głosów naszej szantowej sceny. Wcielona delikatność, wrażliwość, wręcz kruchość. Gardło mam ściśnięte i kompletnie nie wiem czy i co mówić i myśleć… - napisał na Facebooku.
Piosenkarkę wspominali również przedstawiciele festiwalu szantowego Port Pieśni Pracy.
- Uczuciowa, krucha i delikatna jak piórko, zachwycająca nas każdym dźwiękiem i sercem, z którym zawsze, absolutnie zawsze nas witała. Anielska - czytamy.
- Na zawsze pozostanie z nami jak cichy śpiew nad mazurską wodą - zaznaczył w pożegnaniu żeglarski serwis Sailing Life Style.
- Wspaniała postać, po której miejsca nie da się zastąpić niczym innym - podkreślili organizatorzy Festiwalu Piosenki Rafa.
- Wspięła się na błękitne reje. Pokój jej duszy - dodali autorzy serwisu Piosenki żeglarskie, turystyczne i inne.
Dominika Żukowska i Andrzej Korycki tworzyli wyjątkowy duet
Dominika Żukowska była nie tylko utalentowaną piosenkarką i gitarzystką, ale i psychologiem. Na scenie szantowej zadebiutowała w drugiej połowie lat 90. Współpracowała m.in. z zespołem DNA. Od ponad 20 lat występowała również w duecie z Andrzejem Koryckim. Artyści wykonywali nie tylko klasyczne szanty, lecz także ballady i utwory poetyckie. Ich koncerty wyróżniała bliska relacja z publicznością oraz wspólne śpiewanie znanych utworów.
- Andrzej Korycki i Dominika Żukowska starają się znieść klasyczny podział na artystę i widza, zdobywając kontakt z publicznością i zapraszając do wspólnego śpiewania tych znanych i lubianych utworów - czytamy na oficjalnej stronie duetu.
Zobacz także:
- Córka pożegnała Edwarda Linde-Lubaszenkę. Poruszający wpis
- Ostatnie pożegnanie Janiny Borońskiej-Łągwy. Podano datę i miejsce
- Hollywood żegna Catherine O'Harę. Mama z filmu "Kevin sam w domu" zmarła w wieku 71 lat. "Myślałem, że mamy czas"
Autorka/Autor: Aleksandra Kokot
Źródło zdjęcia głównego: apomares/Getty Images, Facebook/Michał Gramatyka