Dalsza część artykułu pod materiałem wideo
Iga Świątek wycofała się z turnieju WTA 500 w Ningbo
Iga Świątek nie zagra w turnieju WTA 500 w Ningbo. Wcześniej podobną decyzję ogłosiła Maja Chwalińska.
- Po dokładnej analizie podjęłam decyzję o wycofaniu się z turnieju- stwierdziła Raszynianka. Jej słowa cytuje profil turnieju w mediach społecznościowych.
- Od kilku tygodni zmagam się z problemem lewego uda i uważam, że poświęcenie czasu na odpoczynek oraz regenerację jest w tej sytuacji słuszną decyzją - wytłumaczyła zawodniczka.
Problemy z nogą Świątek odczuwała już podczas półfinałowego spotkania w Wuhan, w którym uległa Chwalińskiej. Pod koniec pierwszego seta poprosiła o pomoc medyczną. Jej udo zostało opatrzone i zabandażowane, a podczas interwencji na twarzy tenisistki pojawiły się łzy. Mimo bólu Polka zdecydowała się kontynuować grę, jednak w drugim secie nie była w stanie skutecznie rywalizować z rodaczką.
Czy Iga Świątek zagra w WTA Finals?
Wycofanie się Igi Świątek z turnieju w Ningbo znacząco wpłynęło na jej szanse awansu do WTA Finals, czyli prestiżowych zawodów kończących sezon, w których występuje osiem najlepszych tenisistek roku. 25-latka walczyła jeszcze o ostatnie wolne miejsce w stawce, jednak rezygnacja z udziału w chińskim turnieju przekreśliła jej szanse na kwalifikację.
Świątek traciła 545 punktów do zajmującej ósme miejsce w rankingu WTA Race Karoliny Muchovej. Polka nadal figuruje na liście zgłoszeń do turnieju w Tokio, gdzie może zdobyć maksymalnie 500 punktów. To jednak za mało, by odrobić stratę do czeskiej zawodniczki.
Zobacz także:
- Iga Świątek zwiedza Pekin. Tenisistka zaprezentowała się w wyjątkowym stroju
- Iga Świątek zarobiła fortunę. Jest w światowej czołówce
- Lśniąca Iga Świątek spotkała się z młodymi sportowcami. Od stylizacji trudno oderwać oczy