Niemcy. Polak jechał traktorem po autostradzie
Do zdarzenia doszło na terenie Niemiec, gdzie funkcjonariusze policji zostali zaalarmowani o ciągniku rolniczym poruszającym się po autostradzie. Sam widok traktora na trasie przeznaczonej dla szybkiego ruchu wzbudził zainteresowanie służb, jednak dalsze ustalenia pokazały, że problem był znacznie poważniejszy.
Relacjonując sprawę w Dzień Dobry Wakacje, Radosław Mróz zwrócił uwagę na szereg nieprawidłowości związanych z zachowaniem kierowcy.
- W tej historii wszystko było nie tak - traktor na autostradzie, a traktorzysta nie dość, że bez uprawnień, to jeszcze kompletnie pijany. Traktorzysta był z Polski, autostrada niemiecka - zaznaczył dziennikarz TVN24.
Zatrzymany kierowca był pijany
Sytuacja stwarzała realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego. Autostrady są przystosowane do poruszania się pojazdów osiągających znacznie wyższe prędkości niż maszyny rolnicze, dlatego obecność ciągnika na takim odcinku drogi wymagała natychmiastowej reakcji służb. Fakt, że kierowca pojazdu był dodatkowo pod wpływem alkoholu, potęgował ryzyko.
- 53-letni kierowca z Polski jechał traktorem po pasie awaryjnym autostrady. Poruszał się z prędkością około 40 km/h i ze względu na realne zagrożenie policja natychmiast wysłała patrol. Kiedy zatrzymano kierowcę, okazało się, że miał w organizmie prawie 2,5 promila alkoholu. Teraz w jego sprawie trwa śledztwo - poinformował w Dzień Dobry Wakacje Radosław Mróz.
Nie oglądałeś Dzień Dobry Wakacje na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.
Zobacz także:
- Były książę Andrzej zaatakowany przez mężczyznę w kominiarce. Sąd odczytał zeznania Windsora
- Oszustwo "na bilet koncertowy" - kolejny sposób cyberprzestępców. "Jedna zasada pozostaje niezmienna"
- 9-latek odjechał pociągiem bez ojca. "Strach dziecka i ogromny stres rodziców"