Były książę Andrzej zaatakowany przez mężczyznę w kominiarce. Sąd odczytał zeznania Windsora

Andrzej Mountbatten-Windsor
Były książę Andrzej zaatakowany przez mężczyznę w kominiarce
Źródło zdj. gł.: Pool/Getty Images
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Andrzej Mountbatten-Windsor złożył zeznania w sprawie incydentu, do którego doszło kilka miesięcy temu nieopodal jego domu. Mężczyzna z zasłoniętą twarzą miał wówczas obserwować posiadłość byłego księcia, stosować wobec niego obelgi i biec za pojazdem royalsa. Jaki był dokładny przebieg tego zdarzenia? Policja podała pełne dane oskarżonego.

Dalsza część tekstu poniżej.

Koncert z okazji koronacji Króla Karola 
Koncert koronacyjny w Windsorze
Źródło: Dzień Dobry TVN

Andrzej Mountbatten-Windsor uciekał przed mężczyzną w kominiarce

Do zdarzenia miało dojść 6 maja w okolicy Marsh Farm, domu Andrzeja położonego w Sandringham. Były książę Yorku spacerował wtedy z psami po terenie posiadłości.

Z relacji brata króla Karola III wynika, że w pobliżu nieruchomości został zauważony nieznany samochód. Mountbatten-Windsor początkowo sądził, że może on należeć do fotoreporterów. Gdy wraz z towarzyszącymi mu ochroniarzami przejechał obok tego pojazdu, sytuacja przybrała niepokojący obrót. Mężczyzna w kominiarce miał zwrócić się w stronę byłego księcia, a następnie zacząć biec za jego autem.

Według materiałów przedstawionych w sądzie konfrontacja wywołała u Mountbattena-Windsora "obawę, że może dojść do bezprawnego użycia przemocy". Z dostępnych informacji nie wynika jednak, aby doszło do fizycznego kontaktu między mężczyzną a byłym księciem.

Zeznania byłego księcia Andrzeja odczytane w sądzie

Alex Jenkinson - tak nazywa się mężczyzna, który prawdopodobnie gonił pojazd Andrzeja Mountbattena-Windsora. Ma 39 lat i jest mieszkańcem hrabstwa Norfolk.

Jenkinson został zatrzymany na podstawie brytyjskiej ustawy o zdrowiu psychicznym. Z medialnych doniesień wynika, że przez około miesiąc przebywał w zamkniętej placówce w związku z zastosowaniem tych przepisów. Mężczyzna nie przyznał się do zarzutu zakłócenia porządku publicznego wobec byłego księcia, ale przyznał się do odmowy poddania się badaniu krwi w areszcie, do którego trafił 6 maja.

Sprawą zajął się sąd magistracki w Westminster. Jak podał serwis Hello!, w czwartek, 6 sierpnia, zastępca głównego sędziego Tan Ikram odczytał fragmenty zeznań złożonych przez Andrzeja Mountbattena-Windsora.

Relacja byłego księcia Yorku ma znaczenie dla dwóch równolegle prowadzonych postępowań. Jedno dotyczy zarzutów karnych stawianych Alexowi Jenkinsonowi. Drugie jest związane ze staraniami policji z Suffolk o uzyskanie cywilnego nakazu ochrony przed stalkerem. W materiałach przedstawionych sądowi znalazły się nie tylko zeznania Mountbattena-Windsora, lecz także dowody zabezpieczone przez funkcjonariuszy w telefonie Jenkinsona. To właśnie na tych elementach policja opiera wniosek o zastosowanie środka ochronnego.

Alex Jenkinson został oskarżony o grożenie, znieważające zachowanie oraz używanie obelg wobec Andrzeja Mountbattena-Windsora. Proces karny zaplanowano na 21 grudnia. Były książę ma uczestniczyć w nim jako świadek i złożyć zeznania za pośrednictwem połączenia wideo.

Zobacz także:

Źródło: Hello!
Autorka/Autor: Berenika Olesińska