Katarzyna Zillmann doznała urazu głowy w "Azji Express". Polała się krew. "Lekarza!"

Katarzyna Zillmann
"Azja Express". Katarzyna Zillmann rozcięła głowę podczas wyścigu
Źródło zdj. gł.: Paweł Wodzyński/East News, materiały TVN
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Rywalizacja Katarzyny Zillmann i Janji Lesar w "Azji Express" została nieoczekiwanie przerwana przez groźnie wyglądające zdarzenie. Podczas wykonywania jednej z misji wioślarka uderzyła głową o klapę samochodowego bagażnika. Początkowo chciała kontynuować zadanie, jednak po chwili zauważyła krwawienie. Zobacz wideo.
Kluczowe zagadnienia:
  • Katarzyna Zillmann podczas wyścigu w "Azji Express" uderzyła głową o opadającą klapę bagażnika samochodu.
  • Uczestniczka początkowo wróciła do wykonywania dalszych zadań, ale po chwili zorientowała się, że z rany leci krew.
  • Jej partnerka, Janja Lesar, poprosiła ekipę produkcyjną o wezwanie lekarza.
  • Czy duet zostanie wyeliminowany z gry? Odpowiedź w najnowszym odcinku programu.

Dalsza część tekstu poniżej.

Katarzyna Zillmann o życiu prywatnym
Katarzyna Zillmann – mistrzyni sportu i odwagi
Źródło: Dzień Dobry TVN

"Azja Express". Katarzyna Zillmann rozcięła głowę podczas wyścigu

Najnowsza edycja "Azji Express" rozgrywa się na Bali. Jedną z par biorących udział w programie tworzą Katarzyna Zillmann i Janja Lesar. Uczestniczki dzielnie przemieszczają się między kolejnymi punktami trasy i realizują zadania zgodnie z regułami telewizyjnego wyścigu, jednak w jednym z odcinków wykonywanie misji zostało przerwane przez nagły wypadek.

Do urazu, którego doznała Katarzyna Zillmann, doszło w momencie, w którym partnerki żegnały się z pomagającym im kierowcą i wyjmowały z jego samochodu swoje bagaże. Wioślarka niefortunnie znalazła się pod opadającą klapą bagażnika, która uderzyła ją w głowę. Kasia złapała się za bolące miejsce i osunęła na podłoże. Po krótkiej chwili podniosła się jednak i próbowała wrócić do swoich obowiązków. Początkowo mogło się wydawać, że zdarzenie nie przeszkodzi jej w dalszym wykonywaniu zadania. Sytuacja zmieniła się, gdy uczestniczka poczuła, że z miejsca uderzenia zaczyna płynąć krew.

- Chyba mi leci krew, czuję - powiedziała Katarzyna Zillmann.

Janja Lesar natychmiast zareagowała na słowa partnerki. - No to lekarza! - zaapelowała tancerka.

Zillmann wsunęła rękę pod włosy, by sprawdzić miejsce urazu. Gdy ją wyjęła, okazało się, że dłoń jest zakrwawiona. Widząc skalę krwawienia, uczestniczka w emocjach skomentowała: "Oh, sh*t".

Lesar zwróciła się bezpośrednio do członków ekipy realizującej program, chcąc upewnić się, że wioślarce zostanie udzielona pomoc. - Zadzwoniliście po lekarza? - zapytała.

- Łeb se rozbiłam, no - potwierdziła Kasia, mówiąc do osób z produkcji.

W "Azji Express" polała się krew. Katarzyna Zillmann relacjonuje wypadek

Katarzyna Zillmann opowiedziała przed kamerą, w jaki sposób próbowała zabezpieczyć rozcięcie. Jak wynika z jej relacji, pomocy miał udzielić m.in. kierowca, z którego auta wysiadała. Mężczyzna podał jej chusteczki. Uczestniczka wykorzystała je, aby ucisnąć miejsce urazu i ograniczyć krwawienie.

- Ja miałam czapkę i jakieś chusteczki od tego pana dostałam, kierowcy, i tam sobie przygwoździłam, ale czułam, jak mi się tam mrówki rozchodzą po całej głowie - relacjonowała wioślarka.

Widzowie mają poznać dalszy przebieg sytuacji w najnowszej odsłonie "Azji Express". To właśnie wtedy okaże się, czy Zillmann mogła kontynuować wyścig oraz czy zdarzenie wpłynęło na wynik duetu tworzonego przez nią i Janję Lesar.

Odcinek programu zostanie wyemitowany w sobotę, 12 września, o godz. 19.45 w TVN.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Berenika Olesińska