Minęło 25 lat od ataków na World Trade Center. "Kula ognia nade mną była. Widok ludzi, którzy skaczą"

GettyImages-2294540291
25 lat od ataku na World Trade Center
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Getty Images North America
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Dokładnie ćwierć wieku temu doszło od tragicznych zamachów terrorystycznych na World Trade Center. 11 września 2001 roku dwa z czterech samolotów porwanych przez Al-Kaidę uderzyły w wieże WTC w Nowym Jorku. Zginęło blisko 3000 osób, w tym 6 Polaków, a tysiące ludzi zostało rannych. O tym zdarzeniu mówili w Dzień Dobry TVN Marcin Tuliński, świadek zamachów oraz Piotr Kraśko, dziennikarz "Faktów" TVN i TVN24.

25 lat od ataków na World Trade Center

11 września 2001 roku świat na chwilę się zatrzymał. Stany Zjednoczone stały się celem serii skoordynowanych zamachów terrorystycznych, w wyniku których zginęły tysiące osób. Porwane samoloty uderzyły w wieże World Trade Center w Nowym Jorku oraz budynek Pentagonu, a kolejna maszyna rozbiła się w Pensylwanii. Wydarzenia te wstrząsnęły opinią publiczną i zapoczątkowały zmiany w polityce bezpieczeństwa oraz stosunkach międzynarodowych na całym świecie.

Marcin Tuliński był w Nowym Jorku, kiedy doszło do tragedii.

- Są momenty, które mi przypominają o tym dniu. Na przykład kiedy idę ulicą i widzę bezchmurne niebo, bo tego dnia w Nowym Jorku było piękne, bezchmurne niebo. Im bliżej do rocznicy, tym bardziej te wspomnienia powracają. Człowiek nie jest w stanie zapomnieć tego, co ja widziałem na własne oczy, co przeżyłem tego dnia - przyznał Tuliński.

W czasie zamachu na WTC Marcin znajdował się bardzo blisko dwóch wież. Co najbardziej zapadło mu w pamięć?

- Panika ludzi, chaos ogromny. Nie wiadomo, co się dzieje tak naprawdę. Dopiero później dowiedziałem się, co się stało. Ten wybuch, kiedy drugi samolot uderzył w wieżę, kiedy podniosłem oczy do góry, to taka kula ognia nade mną była. Widok ludzi, którzy skaczą z okien. Pierwsza osoba, żołądek podnosi się do gardła. Widziałem parę, kobietę i mężczyznę, którzy trzymali się za ręce i skoczyli razem. To są te rzeczy, których się nie zapomina. Ta chmura dymu i pyłu, która nas wchłonęła, przed którą nikt nie był w stanie uciec. To powraca, ale bliżej rocznicy - wspominał świadek zamachów.

Marcin Tulicki początkowo myślał, że w WTC doszło do wybuchu gazu, ale kiedy samolot uderzył w drugi budynek, zrozumiał, że to nie jest wypadek tylko zamach terrorystyczny.

Piotr Kraśko o zamachach na World Trade Center

Kiedy doszło do ataku na WTC Piotr Kraśko był w drodze do pracy. Kiedy dowiedział się, co się dzieje w Nowym Jorku, myślał, że to początek trzeciej wojny światowej.

- 8:46 pierwszy samolot wbija się w północną wieżę. Bush jest wtedy w szkole podstawowej w małym mieście Sarasota na Florydzie. Ktoś mu mówi przed jego spotkaniem z dziećmi: "Panie prezydencie, awionetka wbiła się w World Trade Center". On zaczyna to spotkanie, rozmawia z dziećmi, tam jest 12 dziennikarzy, kamery to wszystko rejestrują. Po czym jest 9:03, on siedzi tak pogodnie uśmiechnięty, dzieci coś do niego mówią. Podchodzi do niego Andrew Card, szef gabinetu i mówi na ucho słowa, które ujawnił dopiero rok później: "Panie prezydencie, drugi samolot uderzył w drugą wieżę" - opisał dziennikarz "Faktów".

Co wydarzyło się później?

- Bush siedzi jeszcze dwie minuty, a potem wychodzi na zaplecze szkoły, gdzie jest już sztab kryzysowy. W tym samym momencie Secret Service wpada do gabinetu Dicka Cheneya (wiceprezydenta USA) w Białym Domu, wyciągają go brutalnie za ramiona i sprowadzają do bunkra na dole. 9:30 Bush wygłasza orędzie do narodu z sali gimnastycznej szkoły. Mówi, że dwa samoloty wbiły się w wieże World Trade Center. To prawdopodobnie zamach terrorystyczny. Uczcijmy minutą ciszy pamięć tych ludzi. (...) Po czym 9:37 samolot uderza w Pentagon - relacjonował Kraśko.

Po 11 września nastąpiło wiele zmian w lotnictwie, zaostrzono przepisy i wprowadzono restrykcyjne zasady.

- Kiedyś podróżowanie samolotem było uroczą przygodą, beztroską zupełnie. Wchodziło się na lotnisko i prawie że z marszu można było wejść na pokład samolotu. Teraz to jest niemożliwe - wskazał Piotr.

Piotr Kraśko i Marcin Tuliński
Piotr Kraśko i Marcin Tuliński w Dzień Dobry TVN
Źródło zdjęcia: Robert Gołaszewski/East News

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz na Player.pl.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Justyna Piąsta