Takiego Spider-Mana jeszcze nie widzieliście. Akop Szostak odwiedza chore dzieci w szpitalu

Szostak_rep_2
Akop Szostak – superbohater w szpitalnych salach
Źródło: Dzień Dobry TVN
W Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie pojawił się wyjątkowy gość - Akop Szostak w przebraniu Spider-Mana. Influencer i youtuber od lat wspiera chore dzieci w ramach działań charytatywnych. Co sprawia, że regularnie poświęca swój czas, by przynosić maluchom radość i uśmiech w trudnych chwilach?

Akop Szostak odwiedza chore dzieci w szpitalu

W szpitalnych salach rzadko gości się superbohaterów, a jednak w Instytucie Matki i Dziecka w Warszawie pojawił się Akop Szostak przebrany za Spider-Mana. Popularny influencer i youtuber od lat działa charytatywnie z Fundacją Cancers Fighters, a pomysł na odwiedziny w przebraniu narodził się dwa lata temu.

- Kiedyś na TikToku widziałem, jak Johnny Depp w przybraniu w Piratach z Karaibów był w stroju i wiedziałem, ile tu było uśmiechu. Z Fundacją Cancers Fighters pracuję już prawie 11 lat, ale takiego pomysłu nie było wcześniej. Dwa lata temu na niego wpadłem i widzę, że takie zadowolenia i szczęście u dzieciaków jest duże – opowiadał Akop Szostak. Jak tłumaczył, jego celem jest przede wszystkim umilenie czasu małym pacjentom.

- Jestem tu, żeby dać im trochę uśmiechu, trochę rozruszać, trochę rozmowy, żeby odciągnąć ich od różnych myśli - mówił.

Jak odwiedziny gwiazd wpływają na małych pacjentów?

Odwiedziny znanych osób w szpitalach mają realny wpływ na małych pacjentów, co potwierdza prof. dr hab. n. med. Anna Raciborska. Jak wyjaśnia, takie spotkania nie tylko przełamują szpitalną rutynę, ale też dają dzieciom dodatkową motywację i energię do walki z chorobą.

- To jest trochę zmiana rutyny. To jest też dla nich bardzo pozytywnie, często motywujące, kiedy mogą spotkać znanych ludzi, być blisko nich, poczuć się trochę wyróżnionym – powiedziała specjalistka. Jak dodała, że obecność znanych osób potrafi rozjaśnić smutne dni. Kiedy przychodzą, bawią się z dziećmi, okazują im uwagę i akceptację, dają im poczucie bezpieczeństwa i otwarte serce.

- Często dodają dzieciakom siły do tego, żebyśmy my mogli zrobić więcej. A jeżeli my możemy zrobić więcej, to mamy większe szanse na to, żeby dzieci były zdrowe – zaznaczyła lekarka.

Akop Szostak przyznał zaś, że wizyty w szpitalu to nie tylko sposób na pomoc dzieciom, ale też lekcja dla niego samego. Małych pacjentów podziwia za siłę, determinację i umiejętność akceptacji trudnej rzeczywistości

- Uczę się akceptacji, bo nie zawsze mamy wpływ na to, co się dzieje w naszym życiu, niestety. Od tych dzieciaków widzę, że one musiały to zaakceptować, dały radę. I determinacja tych dzieciaków, że dalej walczą. Czasami warto swój czas poświęcić komuś, bo to naprawdę daje uśmiechy, radości. Czasami jest tak, że nie możemy czegoś zrobić, bo nie mamy możliwości. Ale myślę, że obecność, to coś, na co każdego stać – podsumował.

Zobacz także:

podziel się:

Pozostałe wiadomości