- Dysplazja Desbuquois to rzadka choroba genetyczna, charakteryzująca się zaburzeniami rozwoju kości i stawów. Powoduje niskorosłość.
- Trwa zbiórka na operację Teosia.
Teoś od urodzenia jest gipsowany i operowany
Emilia Górska dopiero w 30. tygodniu ciąży dowiedziała się, że płód nie rozwija się prawidłowo.
- To było rutynowe badanie USG, mój lekarz powiedział, że nie może zmierzyć kości udowej, dlatego kierujemy panią na badania genetyczne. [...] Myślałam, że wyjdę i będzie wszystko dobrze. Natomiast profesor oznajmił, że dziecko jest chore. "Urodzi się, to się zobaczy" - taki był jego komentarz. Brzmi do tej pory w głowie - mówi mama Teosia w reportażu Dzień Dobry TVN.
Jak dodaje, dopiero po porodzie dowiedziała się, "że jest bardzo źle".
- To było cesarskie cięcie. Nikt po wyjęciu go z brzucha nie chciał mi go pokazać. [...] Zobaczyłam jego rączki takie zwinięte, nóżki już zagipsowane - podkreśla.
Mama chłopca nie mogła zrozumieć, co się dzieje. Czuła bezradność.
- Przyszedł taki moment, że nie wiedziałam już, co zrobić. Poszłam do kościoła, spowiedź rzeka, wyszłam stamtąd i mi się przestawiło myślenie. Wróciłam do domu, spojrzałam na niego i pierwsze, co miałam do powiedzenia jemu, to przepraszam. Włączył się tryb: absolutnie zrobię dla ciebie wszystko synku - wspomina, płacząc.
Teoś Górski, mając 14 dni, przeszedł pierwszą operację.
- Podjęto próbę operacyjnego leczenia Teosia. Od urodzenia był gipsowany, gipsowany, gipsowany, potem operacje, potem znowu gipsowany przez wiele miesięcy. Te gipsy nic nie dały. Na koniec usłyszałam, że nie będziemy już robić nic, bo to nie ma sensu. Wtedy zapaliło się światełko, że jak nie Polska, no to gdzie - opowiada Emilia Górska.
Chłopcu udało się dostać na konsultację do kliniki dr Paley'a na Florydzie.
- Fundacja zaprosiła, płacąc z własnych funduszy. My tam pojechaliśmy i poznaliśmy doktora Davida Feldmana, który jest prowadzącym Teosia i uwierzcie mi państwo, że jak zobaczył Teosia, popłakał się. Przez kilka minut nie mówił kompletnie nic, bo widział efekty tych operacji, które zostały wykonane. Od tamtego czasu minęło 8 lat. W sumie 13 przebytych operacji i Teoś chodzi - przyznaje rozmówczyni Magdy Nabiałczyk.
10-letni wojownik potrzebuje naszej pomocy
Niestety deformacje Teosia postępują. Dziś, 14 stycznia, Teoś po raz 14. jest operowany. Natomiast na czerwiec zaplanowany jest zabieg kręgosłupa w USA.
- Jeśli Teoś przekroczy 15 kg wagi, to ta operacja będzie pilna. Przez 8 lat zebraliśmy prawie 3 mln złotych, dzięki akcjom charytatywnym na razie na to jest, ale na operację kręgosłupa brakuje jeszcze 550 tys. - wyjaśnia Emilia Górska.
Osoby, które chcą pomóc Teosiowi, mogą to zrobić, wpłacając pieniądze na specjalną zbiórkę. Wszystkie niezbędne informacje na jej temat znajdują się TUTAJ.
Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki znajdziesz też na Player.pl. Zobacz także:
- "Wiecznie żył nie będę". Rodzice autystyków boją się o przyszłość dorosłych dzieci
- W Domach Ronalda McDonalda rodziny chorych dzieci otrzymują wsparcie. "Atmosfera jest niesamowita"
- 13-letni Michał ma trzecie serce. "Powiedział: mamusia, pozwól mi umrzeć"
Autor: Dominika Czerniszewska
Reporter: Magda Nabiałczyk
Źródło zdjęcia głównego: Dzień Dobry TVN