Tęsknią za rejsami. Jak wygląda życie na luksusowym wycieczkowcu?

Jak wygląda życie na wycieczkowcu?
Przez koronawirusa branża rejsów wycieczkowych zamarła. Na własnej skórze przekonali się o tym nasi goście: Anna Woźniak oraz Rafał i Jolanta Florjańczykowie, którzy w niepandemicznych czasach zapewne byliby już tysiące mil morskich od studia. W Dzień Dobry TVN opowiedzieli o swojej pracy na luksusowym wycieczkowcu.

Pływające małżeństwo

Nim wybuchła pandemia Rafał i Jolanta Florjańczykowie pracowali na statku w restauracji. Co ciekawe ich miłość zrodziła się podczas pierwszego rejsu kobiety. Decydując się na 8 lub 9-miesiączne kontrakty musieli zostawić swoje rodziny i dotychczasowe życie.

- Wydaje mi się, że osoby, które decydują się na taki rodzaj pracy, zdają sobie z tego sprawę. Gorzej już to wygląda, jeśli chodzi o naszych bliskich. Trzeba wytłumaczyć rodzicom, że muszą się przyzwyczaić do naszej nieobecności. Niemniej jednak po czasie zrozumieli, że to spełnienie naszych marzeń, że robimy to, co chcemy i lubimy – tłumaczyła Jolanta Florjańczyk.

Rafał i Jolanta oboje ukończyli turystykę. Dla nich pływanie oznacza poznawanie świata i ciekawych osób. Choć praca jest ciężka, daje im dużo satysfakcji.

Jak wygląda życie na wycieczkowcu?

Ania Woźniak od 2015 roku pracuje jako kelnerka na tym samym statku, co małżeństwo Florjańczyków. Pracę tę znalazła przez przypadek i nie wiedziała, czego może się po niej spodziewać.

- Doświadczenie gastronomiczne miałam, ale okazało się, że na statku jest totalnym przewróceniem – mówiła.

Jak przyznała - praca na statku jest przyjemna, ale i bardzo ciężka. Nieraz śpi się 8 godzin w nocy, czasem mniej. Natomiast wielkość kajuty zależy od pełnionej funkcji. Ania ma przydzielony pokoik o wymiarach 2 na 3 m. O prywatność trudno, bo musi ją dzielić z drugą osobą. Mimo to nie może się już doczekać, aż wróci na statek. Ostatni raz płynęła w marcu ubiegłego roku i tęskni za tamtym życiem.

Na koniec rozmowy Andrzej Sołtysik miał do wykonania zadanie. Sprawdziliśmy, czy mógłby pracować jako kelner na statku. Czy mu się udało? Zobacz w materiale wideo, z którego dowiesz się też, jakie wymagania trzeba spełnić, by rozpocząć pracę.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.pl

Zobacz także:

Utrata wzroku nie musi być przeszkodą w spełnianiu marzeń. "Ja tylko nie widzę"

Z Tybetu do Polski. Sonam urodziła się w namiocie, dziś studiuje medycynę: "Byłam silnym dzieckiem"

Natalia Sadowska zawalczy o Mistrzostwo Świata w warcabach. Jak przygotowuje się do rywalizacji z Rosjanką?

Autor: Dominika Czerniszewska

podziel się:

Pozostałe wiadomości

Mają troje zdrowych dzieci i 18 lat małżeństwa za sobą

Mają troje zdrowych dzieci i 18 lat małżeństwa za sobą

"Dobry ogrodnik" poruszył kontrowersyjne społecznie tematy. Rozmawiamy z Sigourney Weaver

"Dobry ogrodnik" poruszył kontrowersyjne społecznie tematy. Rozmawiamy z Sigourney Weaver

PiNuta na scenie Dzień Dobry TVN. Posłuchaj utworu "Oswajam czas"

PiNuta na scenie Dzień Dobry TVN. Posłuchaj utworu "Oswajam czas"

"Otworzyli" centrum zdrowia psychicznego. Placówka nie przyjmuje pacjentów

"Otworzyli" centrum zdrowia psychicznego. Placówka nie przyjmuje pacjentów

W tym miejscu wypoczniesz i zapomnisz o problemach. Ekspertka zdradza sześć trików na stworzenie domowego kącika relaksu
Materiał promocyjny

W tym miejscu wypoczniesz i zapomnisz o problemach. Ekspertka zdradza sześć trików na stworzenie domowego kącika relaksu

Pomaga dzikim zwierzętom, które cierpią przez ludzi. "Łodzie turystyczne najeżdżają na żółwie"

Pomaga dzikim zwierzętom, które cierpią przez ludzi. "Łodzie turystyczne najeżdżają na żółwie"

Ulotne piękno japońskiej sztuki. Czym jest ikebana?

Ulotne piękno japońskiej sztuki. Czym jest ikebana?

Horoskop dzienny na sobotę, 24 lutego 2024 r. dla Strzelców, Koziorożców, Wodników, Ryb

Horoskop dzienny na sobotę, 24 lutego 2024 r. dla Strzelców, Koziorożców, Wodników, Ryb

Sprzedawali fałszywe certyfikaty szczepień. Ceny wahały się od 300 do nawet 1500 zł

Sprzedawali fałszywe certyfikaty szczepień. Ceny wahały się od 300 do nawet 1500 zł

Depresja czy bunt - jak pomóc własnemu dziecku? "To sygnał, którego nie wolno zostawić"

Depresja czy bunt - jak pomóc własnemu dziecku? "To sygnał, którego nie wolno zostawić"