Mąż wspierał ją w zawodowym rozwoju. "Ciężar opieki nad naszymi dziećmi w 90 proc. spadł na niego"

Inspirujące kobiety. Jolanta Jurkowlaniec
Inspirujące kobiety. Jolanta Jurkowlaniec
Inspirujące Kobiety Olga Legosz
Inspirujące Kobiety Olga Legosz
Dorota Wellman Inspirujące Kobiety - zapowiedź
Dorota Wellman Inspirujące Kobiety - zapowiedź
Angelika Wątor walczy szablą i jest żołnierzem
Angelika Wątor walczy szablą i jest żołnierzem
"Inspirujące kobiety": Elena Pawęta
"Inspirujące kobiety": Elena Pawęta
"INSPIRUJACE KOBIETY" z Katarzyną Fetter
"INSPIRUJACE KOBIETY" z Katarzyną Fetter
Jolanta Jurkowlaniec jest restauratorką. Biznes tworzyła w czasach kryzysu. Później, kiedy pojawiła się stabilizacja, nagle wybuchła pandemia COVID-19, która ponownie przeorganizowała system pracy. Kobieta postanowiła się nie poddawać i natychmiast zaczęła działać. Zachowała wszystkie miejsca pracy i utrzymała się na rynku. Jak wyglądała jej droga do sukcesu. Opowiedziała o tym w cyklu Darii Pacańskiej "Inspirujące kobiety" w serwisie dziendobry.tvn.pl.

Jolanta Jurkowlaniec i jej poszukiwanie własnej ścieżki zawodowej

Restauracja Dinette Jolanty Jurkowlaniec świętuje w tym roku 10 lat istnienia. Choć na początku swojej drogi zawodowej kobieta chciała robić coś zupełnie innego.

- Moja droga zawodowa była bardzo bujna i burzliwa. Mój pierwszy pomysł na siebie to było dziennikarstwo w Warszawie. Ale nic z tego nie wyszło. Później zaczęłam pracę w fast foodzie. Nauczyło mnie to pewnej kultury organizacyjnej, procedur, zasad. Rzeczywiście dla mnie, wówczas 19-letniej dziewczyny, była to kapitalna lekcja - tłumaczyła Jolanta Jurkowlaniec w rozmowie z Darią Pacańską z serwisu dziendobry.tvn.pl.

Po anglistyce wybrała się na zarządzanie przedsiębiorstwami. Później znowu pojawiła się Warszawa i praca w jednej z największych firm audytowych w Polsce.

- Poznałam męża i wszystko się zmieniło, bo musieliśmy zostać we Wrocławiu i nie żałuję, na szczęcie. Rzeczywiście zajęło mi to trochę czasu, bo dopiero po 30-tce. Miałam 34 lata, zdecydowałam, że chcę otworzyć restaurację - wspominała.

- Ja dzisiaj powtarzam mojej córce 23-letniej: "nie przejmuj się, rób mnóstwo rzeczy, bo na samym końcu im więcej doświadczasz, im więcej sprawdzasz siebie w różnych sytuacjach, tym więcej o sobie wiesz. Być może te wszystkie doświadczenia są potrzebne, żebyś mogła robić coś o czym dziś nie masz jeszcze pojęcia" - dodała restauratorka.

"Pracowałam po 14 godzin"

Jolanta Jurkowlaniec podkreśla, że początki prowadzenia restauracji nie były łatwe. Na początku wszystkim zajmowała się sama.

- To był rok, kiedy było Euro w Polsce, więc rzeczywiście puściuteńkie ulice, nikt nie chodził do restauracji. Z konieczności sama pracowałam na sali, obsługiwałam gości. Zaczynałam o godzinie ósmej od posprzątania, potem obsługiwałam gości, potem kończyłam, zamykałam. Pracowałam po 14 godzin - opowiadała.

Po powrocie do domu kładła się na łóżku i patrzyła z przerażeniem w sufit. Na sali było niewielu gości, a umowę na wynajem lokalu podpisała na pięć lat. Zmiana nastąpiła jesienią, kiedy wrocławianie wrócili z urlopów.

- Ja do dzisiaj się śmieję, że wjechałam na autostradę, gdzie najbliższy zjazd był dopiero za pięć lat, więc nie za bardzo masz wyjście. Musisz wstawać rano i robić wszystko, co w twojej mocy, żeby to się nie przewróciło. To jest mój największy powód do dumy, że wciąż mam ze sobą ludzi, którzy wtedy ze mną zaczynali i tak samo jak ja wierzyli w ten projekt - zaznaczyła nasza rozmówczyni.

Wsparcie rodziny

Restauratorka podkreśla, że wsparcie rodziny jest bardzo ważne i to właśnie ona jej pomogło, kiedy przeżywała najtrudniejsze momenty.

- Ja postanowiłam realizować się w Dinette. To była decyzja wspólna, którą podjęliśmy z mężem i on mimo, że powiedział: "masz absolutnie pełne wsparcie", chyba nie zdawał sobie sprawy, co to oznacza. Rzeczywiście ciężar opieki nad naszymi dziećmi wówczas w 90 proc. spadł na niego. To jest bardzo ważne, żeby panowie wspierali swoje partnerki w rozwoju zawodowym, bo tylko wtedy on jest możliwy - podsumowała.

Zobacz także:

Autor: Daria Pacańska

Reporter: Daria Pacańska

podziel się:

Pozostałe wiadomości

Rodzice Ani Starmach przekazali ogromy dar, Małgorzata Potocka opowiedziała o podstępnej chorobie. Co wydarzyło się we wtorek?

Rodzice Ani Starmach przekazali ogromy dar, Małgorzata Potocka opowiedziała o podstępnej chorobie. Co wydarzyło się we wtorek?

Planujesz ciążę? Korzystaj ze słońca, ale rozsądnie

Planujesz ciążę? Korzystaj ze słońca, ale rozsądnie

Pani Agnieszka śpiewa na ulicy, ale wciąż jest spisywana. "Łamię prawo? A kto jest poszkodowany?"

Pani Agnieszka śpiewa na ulicy, ale wciąż jest spisywana. "Łamię prawo? A kto jest poszkodowany?"

Jak określić wiek psa? Przelicznik psiego wieku na ludzkie lata

Jak określić wiek psa? Przelicznik psiego wieku na ludzkie lata

Koszmarny wypadek na Pomorzu. Kobiecie grożą 2 lata więzienia

Koszmarny wypadek na Pomorzu. Kobiecie grożą 2 lata więzienia

Rośnie liczba tzw. pożarów zombie. Co to takiego?

Rośnie liczba tzw. pożarów zombie. Co to takiego?

Tyle klienci są w stanie zapłacić za luksusowe zakupy. "Ogromne wrażenie"

Tyle klienci są w stanie zapłacić za luksusowe zakupy. "Ogromne wrażenie"

Czy wypada pytać o finanse innych? Trenerka etykiety rozwiewa wątpliwości

Czy wypada pytać o finanse innych? Trenerka etykiety rozwiewa wątpliwości

To najbardziej przepłacone zawody. Kto zdaniem Polaków zarabia za dużo?

To najbardziej przepłacone zawody. Kto zdaniem Polaków zarabia za dużo?

Książę William musiał natychmiast wyjechać. "Powody osobiste"

Książę William musiał natychmiast wyjechać. "Powody osobiste"