Była architektem krajobrazu, teraz tworzy wyjątkowe dioramy. Co to takiego?

Była architektem krajobrazu, teraz tworzy wyjątkowe dioramy. Co to takiego?
Bibliotekarka tworzy magiczne światy
Źródło wideo: Dzień Dobry TVN
Źródło zdj. gł.: Dzień Dobry TVN
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Magdalena Musiał nie wyobraża sobie życia ani bez książek, ani bez tworzenia. Właśnie dlatego zmieniła zawodową ścieżkę i zaczęła pracować w bibliotece, a w wolnych chwilach kreuje magiczne światy w postaci dioram. Jak zaczęła się jej pasja? Zobacz reportaż Dzień Dobry TVN.

Czym są dioramy?

Magdalena Musiał od najmłodszych lat uwielbiała czytać książki, a także interesowała się sztuką.

- W moim życiu poza książkami drugie i też takie ważne skrzypce zawsze odgrywała twórczość. Odkąd sięgam pamięcią, zawsze coś tworzyłam. Nie potrafię funkcjonować bez tworzenia, wtedy jestem nieszczęśliwym człowiekiem - powiedziała bohaterka reportażu.

Mama i siostra Magdy były bibliotekarkami, a ona zapierała się, że nie pójdzie w ich ślady.

- Zawsze mi się to wydawało bardzo nudnym zawodem. Postanowiłam iść swoją drogą i zostałam magistrem inżynierem architektury krajobrazu. Faktycznie jest to zawód bardzo wymagający, też bardzo stresujący i przyszedł taki moment w moim życiu, że troszeczkę otrzeźwiałam i stwierdziłam, że potrzebuję więcej spokoju i że moje miejsce też jest w bibliotece - przyznała Musiał.

To właśnie tam wśród stosów książek zaczęły się rodzić pomysły Magdy na bajkowe dioramy. Światy, o których czyta i opowiada czytelnikom, zamienia w rzeczywistość.

- Diorama to jest inaczej panorama. Dosłownie, ale w takim szerszym ujęciu diorama to jest miniaturowy świat. Czytając jakąś książkę wyobrażałam sobie różne przestrzenie i tych przestrzeni się nagromadzało w mojej pamięci bardzo dużo. Najpierw je rysowałam na kartce, później w komputerze, ale to mnie nie zadowalało. Chciałam zobaczyć to w jakiejś formie właśnie przestrzennej i od tego się wszystko zaczęło. Już wtedy zaczęłam tak na poważnie te dioramy tworzyć - wspominała artystka.

Z czego są zrobione dioramy?

Magda samodzielnie i od podstaw kreuje dioramy. Posługuje się metodą zero waste.

- Do dioram używam praktycznie wszystkiego, co inny człowiek uznałby za odpad i wyrzuciłby do śmieci. Do fotela używam tektur, patyczków do sushi, patyczków do lodów, gąbek i materiałów. Kominek to jest przede wszystkim opakowanie po lekach, obklejone patyczkami albo tekturą, przetarte odpowiednio, pokolorowane - wyjaśniła bibliotekarka.

Zrobienie dioramy zajmuje jej około trzech miesięcy.

- Pracuję, więc siłą rzeczy poświęcam na to czas wolny. (...) Udało mi się w pewien sposób zarazić tą pasją swoje córki. Często siadałyśmy przy stole, ja robiłam swoją dioramę, one zaczynały robić swoje dioramy. Troszkę im podpowiadałam, ale one też już mają poukładane pomysły w głowie i to, co chciałyby wyrazić w tych dioramach - stwierdziła Magda.

Cały reportaż można zobaczyć w materiale wideo.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Wszystkie odcinki oraz Dzień Dobry TVN Extra znajdziesz też na Player.pl. 

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autorka/Autor: Justyna Piąsta
Reporter: Wiktoria Żesławska