Wasze historie

Ukraińscy tancerze zamieszkali w Teatrze Wielkim. "Są zagubieni, widać zdezorientowanie w ich oczach"

Wasze historie

Autor:
Adam
Barabasz
Teatr – wielki dom dla ukraińskich artystów
Teatr – wielki dom dla ukraińskich artystówDzień Dobry TVN
wideo 2/6

Masza i Diana - pochodzące z Ukrainy baletnice - swoje życie poświęciły największej pasji: tańcu. W lutym 2022 roku okazało się, że planowana na marzec premiera się nie odbędzie. Wojna pokrzyżowała nie tylko plany artystyczne tancerek, ale też złamała ich uporządkowaną rzeczywistość.

Tancerki z Ukrainy

8-ośmiosobowy pokój urządzony w jednym z pomieszczeń stołecznego Teatru Wielkiego - Opery Narodowej. Wśród polowych łóżek stoją pośpiesznie pakowane walizki oraz klatka dla gryzoni. Jej mieszkaniec śpi smacznie pod kocem swojej właścicielki - srebrnowłosy szczur uciekał wraz z nią z rodzinnego Dniepru.

- To mój przyjaciel, bez niego nie dałabym rady - przyznaje Maria Samara. - A to mój talizman, to zdjęcie trzymam w teczce z dokumentami, jest dla nie najważniejsze, dzięki niemu są ze mną moi rodzice. Szłam pięć kilometrów pieszo do granicy. Zabrałam ze sobą walizkę, dwa plecaki i klatkę ze szczurem - wspomina.

Krzysztof Pastor, dyrektor Polskiego Baletu Narodowego, wspomina pierwszą tancerkę, która pojawiła się w placówce tuż po wybuchu wojny.

- Przyszła do nas prosto z ulicy, bez żadnej zapowiedzi - opowiada. - Są zagubieni, widać w ich oczach zdezorientowanie. To bardzo trudne. Dla nas to naprawdę niewyobrażalne uczucie - dodaje.

Teatr Wielki na pomoc uchodźcom

Dla profesjonalnych tancerzy, którzy chcą kontynuować karierę po zakończeniu wojny, utrzymanie formy jest sprawą kluczową. Nie chodzi jedynie o realizowanie artystycznej pasji, ale również o właściwą pielęgnację warsztatu pracy, który jest dla nich źródłem utrzymania.

- Gdybym nie dostała tej szansy od teatru, to niestety musiałabym już pożegnać się z baletem - stwierdza Diana Kostenko. - Musiałabym poszukać nowego zajęcia.

Obecnie pod skrzydłami Teatru Wielkiego znajduje się 50 ukraińskich artystów różnych profesji. Grono powiększyło się w styczniu, kiedy na świat przyszedł Jaś - syn jednej z uchodźczyń.

- Ci ludzie czują się powołani do tworzenia sztuki. To jest dla nich jak oddychanie - mówi dyrektor placówki Waldemar Dąbrowski. - To czynność niezbywalna w ich życiu, dlatego też robimy wszystko, żeby ci, którym możemy umożliwić dostęp do sali baletowej dla podtrzymania kondycji czy kontakt z instrumentem, mieli tę szansę, bo tu w teatrze doskonale wiemy, co znaczy uprawiać sztukę i być artystą - podsumowuje.

Nie oglądałeś Dzień Dobry TVN na antenie? Pełne odcinki znajdziesz w serwisie Player.pl.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie.  Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

  • 30 lat doświadczenia
  • Od 2014 roku z misją w Ukrainie, z biurem pomocowym w Kijowie
  • Opiera się na 4 zasadach: humanitaryzmu, bezstronności, neutralności i niezależności
  • Regularnie publikuje raporty finansowe ze swoich działań

Autor:Adam Barabasz

Źródło zdjęcia głównego: Dzień Dobry TVN

Pozostałe wiadomości