Razem z Ukrainą

Uciekła z Mariupola ze swoim kogutem, z którym przeżyła bombardowanie i głód

Razem z Ukrainą

Autor:
Justyna
Piąsta
kogut

Od chwili wybuchu wojny w Ukrainie uchodźcy masowo przyjeżdżają do Polski. Uciekając przed niebezpieczeństwem i atakami rosyjskich wojsk, nie mają zbyt wiele czasu. Chwytają tylko to, co dla nich najważniejsze, w tym niejednokrotnie ukochane psy czy koty. Pewna mieszkanka Mariupola ocaliła swojego koguta.

Uciekła z Mariupola z kogutem

W wyniku wojny cierpią nie tylko bezbronni ludzie, ale również i zwierzęta. Ukraińcy uciekając ze swojego kraju, zwykle zabierają niewiele rzeczy, które mogą zmieścić się w torbie czy plecaku. Część z nich przyjeżdża do Polski z pupilami. Nie mogliby ich zostawić na pastwę losu w ogarniętej konfliktem zbrojnym Ukrainie.

Wojna w Ukrainie

Ewakuacja dzieci z Charkowa
Ewakuacja dzieci z Charkowa Dzień Dobry TVN
wideo 2/16

Historia mieszkanki Mariupola chwyta za serce. Jak informuje ukraińskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, kobieta była zmuszona ewakuować się z miasta, gdy ataki wojskowe nabrały na sile. Kiedy wreszcie dotarła do punktu recepcyjnego przy polskiej granicy, okazało się, że nie podróżuje sama.

Uchodźczyni z Ukrainy uratowała koguta

Kobieta zabrała ze sobą swojego pięknego, czarnego koguta o imieniu Tosza, z którym przetrwała najstraszniejsze chwile w jej życiu.

- Wyjaśniła, że ​​nie mogła zostawić swojego przyjaciela, z którym przeżyła bombardowanie i głód - czytamy na profilu na Twitterze ukraińskiego MSZ. Seniorka i Tosza są już w bezpieczni.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

  • 30 lat doświadczenia
  • Od 2014 roku z misją w Ukrainie, z biurem pomocowym w Kijowie
  • Opiera się na 4 zasadach: humanitaryzmu, bezstronności, neutralności i niezależności
  • Regularnie publikuje raporty finansowe ze swoich działań

Autor:Justyna Piąsta

Źródło zdjęcia głównego: Gilberto Olimpio/EyeEm/Getty Images; Twitter/@MFA_Ukraine

Pozostałe wiadomości