Newsy

Tatyanę zamordował rosyjski żołnierz. Ukochana suczka przez miesiąc czekała na nią pod drzwiami domu

Newsy

Autor:
Izabela
Dorf

Po napaści Rosji na Ukrainę każdego dnia docierają do nas historie rozdzierające serce. Bohaterką jednej z nich jest suczka rasy Akita, która przez blisko miesiąc czekała na powrót swojej pani przy wejściu do domu. Bezskutecznie. Opiekunka zwierzaka miała zostać zgwałcona, a następnie brutalnie zamordowana przez jednego z kadyrowców. 

Wojna w Ukrainie. Suczka czekała na swoją zamordowaną panią

Historię Reeny opisał ukraiński doradca ministra spraw wewnętrznych w Kijowie, Anton Geraszczenko. Jak poinformował w mediach społecznościowych, opiekunką suczki rasy Akita była mieszkanka Makarowa, Tatyana Zadorozhnyak. Kobieta w połowie marca miała zostać zgwałcona, a następnie zabita przez rosyjskiego żołnierza z czeczeńskiego oddziału Ramzana Kadyrowa.

Wojna w Ukrainie

Ewakuacja dzieci z Charkowa
Ewakuacja dzieci z Charkowa Dzień Dobry TVN
wideo 2/16

- Brutalnie poderżnął jej gardło. Nikt nie wie, ile dni ją torturowano. Sąsiedzi nie mogli jej pomóc, bo zostali zamknięci przez Rosjan w piwnicach - czytamy w poście ukraińskiego urzędnika. Zdaniem sąsiadów Tatyany jej ciało zostało wrzucone przez kadyrowców do płytkiego grobu.

Dziewięcioletnia, schorowana suczka czekała wiernie na swoją opiekunkę pod drzwiami domu. Tkwiła tam niemal miesiąc.

- Nie dostawała jedzenia i picia - słyszymy w nagraniu umieszczonym przez Antona Geraszczenko.

Psem Reeny zainteresowali się wolontariusze

Po wycofaniu się z Makarowa rosyjskich żołnierzy czworonogiem postanowili zająć się sąsiedzi. Mimo ich wielu starań Reeny nie chciała opuścić podwórka. Sprawą suczki zainteresowali się także wolontariusze, którzy chcieli zabrać ją do schroniska. Ich próby także okazały się bezskuteczne. Psiak jedynie zaakceptował przyniesioną przez nich karmę.

Ze względu na zły stan zdrowia zwierzaka trzeba było jednak znaleźć jakieś rozwiązanie. Na szczęście się udało. Jak napisał Anton Geraszczenko, suczka ma już nowy dom. Obecni opiekunowie zobowiązali się nie tylko do jej leczenia, ale i edukacji. - To ludzie z doświadczeniem, którzy znają tę rasę - podkreślił urzędnik.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

  • 30 lat doświadczenia
  • Od 2014 roku z misją w Ukrainie, z biurem pomocowym w Kijowie
  • Opiera się na 4 zasadach: humanitaryzmu, bezstronności, neutralności i niezależności
  • Regularnie publikuje raporty finansowe ze swoich działań

Autor:Izabela Dorf

Źródło zdjęcia głównego: Anton Geraszczenko/Facebook

Pozostałe wiadomości