Chwile grozy w Tatrach – poważny wypadek z udziałem dziecka

Helikopter w górach
Chwile grozy w Tatrach – poważny wypadek z udziałem dziecka
Źródło: mathieukor/Getty Images
Dramatyczne chwile rozegrały się w sobotę w słowackich Tatrach, w rejonie Szczyrbskiego Jeziora. Podczas rodzinnego wyjazdu na narty doszło tam do poważnego wypadku z udziałem ośmioletniego chłopca. Akcja ratunkowa, w którą zaangażowano śmigłowiec i górskich ratowników, przebiegała w trudnych warunkach, pod ogromną presją czasu. Szczegóły zdarzenia wciąż są wyjaśniane.

Dalsza część artykułu znajduje się pod materiałem wideo

DD_20250211_Alko_REP_napisy
Alkohol na stoku to nie relaks, to niebezpieczeństwo – napisy
Źródło: Dzień Dobry TVN

Tragiczny wypadek na słowackiej części Tatr

W sobotę w rejonie Szczyrbskiego Jeziora w słowackich Tatrach doszło do wypadku – ośmioletni chłopiec spadł z kolejki linowej z wysokości około pięciu metrów. Informacja o poważnym incydencie dotarła do służb w godzinach porannych. Jak poinformowały miejscowe media, dziecko odniosło obrażenia kręgosłupa i klatki piersiowej.

Służby ratownicze podjęły decyzję o wykorzystaniu pokładowej wyciągarki. Po dotarciu na miejsce lekarz z załogi śmigłowca został opuszczony bezpośrednio do poszkodowanego dziecka. Sytuacja była bardzo poważna – ośmioletni narciarz odniósł ciężkie obrażenia kręgosłupa i klatki piersiowej, a każda chwila miała ogromne znaczenie.

8-latek spadł z kolejki linowej

Ratownicy natychmiast rozpoczęli działania ratunkowe. Chłopcu udzielono pierwszej pomocy na miejscu zdarzenia, po czym – przy wsparciu ochotników z górskiego zespołu ratowniczego THS-DZ – przetransportowano go skuterem śnieżnym na pobliskie lądowisko. Akcja toczyła się w bardzo trudnych warunkach, pod dużą presją czasu i w obecności poruszonych turystów. Po ustabilizowaniu stanu zdrowia dziecko zostało zabrane na pokład śmigłowca. Lotnicze pogotowie przewiozło ośmiolatka do szpitala w Popradzie. Według informacji przekazanych przez ratowników, w chwili transportu chłopiec był w stanie stabilnym

Przyczyny i szczegółowe okoliczności zdarzenia nie zostały dotąd ujawnione.

Czytaj więcej na tvn24.pl.

Zobacz także:

podziel się:

Pozostałe wiadomości