Czy wybuchnie kolejna pandemia? Mutacja tego wirusa mogłaby być dla nas bardzo niebezpieczna

wirus
Jak groźny może być wirus ptasiej grypy?
Źródło: Yuichiro Chino/Getty Images
W Stanach Zjednoczonych zmarła osoba zakażona wariantem ptasiej grypy oznaczonym H5N5. Zdaniem badaczy jeśli wirus zacznie mutować i przenosić się na ludzi, może dojść wybuchu pandemii, znacznie groźniejszej niż COVID-19. Jak duże są szanse, że do tego dojdzie?
Kluczowe fakty:
  • Wariant ptasiej grypy H5N5 przyciąga uwagę badaczy.
  • W ocenie naukowców, jeśli patogen zmutuje i zacznie przenosić się na ludzi, może dojść do wybuchu kolejnej pandemii.
  • Na szczęście, jak podkreślają eksperci, obecnie szanse, że ten scenariusz się spełni, są znikome.

Dalsza część tekstu znajduje się poniżej.

Jak prawidłowo mierzyć temperaturę? "Dużo pacjentów zgłasza się z wątpliwościami"
Grypa szaleje – jak prawidłowo mierzyć temperaturę?
Źródło: Dzień Dobry TVN

Ptasia grypa. Jak bardzo może być niebezpieczna?

Brakuje nam przeciwciał, które mogłyby nas obronić przed wirusem ptasiej grypy typu H5. Marie-Anne Rameix-Welti, dyrektor medyczna Centrum Chorób Układu Oddechowego Instytutu Pasteura, jest zdania, że całkowity brak odporności to poważny problem, ponieważ ten wariant wirusa zakaża ptaki i niektóre ssaki. - To dokładnie taka sama sytuacja, jaką mieliśmy wobec SARS-CoV-2 w 2019 roku - powiedziała w rozmowie z Reutersem.

Co gorsza, w przeciwieństwie do COVID-19 wirus grypy stanowi poważne zagrożenie nie tylko dla osób starszych i przewlekle chorych. - Wirusy grypy mogą prowadzić do ciężkiego przebiegu i zgonów także u osób zdrowych, w tym u dzieci - zaznaczyła. Tym samym, gdy wirus zmutował i zaczął się przenosić na ludzi, groziłaby nam kolejna pandemia, znacznie groźniejsza od tej, której doświadczyliśmy.

Jak groźny może wirus ptasiej grypy?

Według najnowszego raportu WHO w latach 2003–2025 odnotowano prawie tysiąc przypadków zakażeń wirusami H5 u ludzi - głównie w Egipcie, Indonezji i Wietnamie. Zmarła niemal połowa chorych. Te liczby jasno pokazują, że infekcje wywołane wirusami H5 mogą mieć wyjątkowo ciężki przebieg - i jak poważne konsekwencje mogłoby mieć ich pojawienie się w szerszej populacji.

W listopadzie tego roku służby zdrowia stanu Waszyngton poinformowały o pierwszym potwierdzonym przypadku zakażenia człowieka wirusem H5N5. Zachorował mężczyzna z chorobami współistniejącymi. Śledztwo epidemiologiczne wykazało, że miał on bliski kontakt z zakażonym drobiem w swoim gospodarstwie.

Departament Zdrowia stanu Waszyngton uspokaja, że nie ma żadnych dowodów na to wirus przenosi się między ludźmi. Osoby, które mogły mieć kontakt z chorym, są monitorowane, ale pozostają zdrowe. Władze podkreślają, że jest to przypadek odosobniony i związany wyłącznie z ekspozycją na zakażone ptaki.

Czy grozi nam kolejna pandemia?

Gregorio Torres, szef Departamentu Nauki w Światowej Organizacji Zwierząt (WOAH) podkreśla, że choć skutki ewentualnej mutacji mogłyby być bardzo poważne, to obecnie prawdopodobieństwo wybuchu pandemii jest niskie. - Musimy być gotowi do wczesnej reakcji, ale można spokojnie spacerować po lesie, jeść kurczaki i jajka oraz normalnie żyć. Pandemia jest możliwością, lecz jeśli chodzi o jej prawdopodobieństwo, pozostaje bardzo niskie - wyjaśniła w rozmowie z Reutersem.

Rameix-Welti zwraca uwagę, że dzięki pandemii COVID-19 zdobyliśmy odpowiednie narzędzia i wiemy, jak radzić sobie z taki zagrożeniem. Ekspertka dodała, że opracowano już wstępne wersje szczepionek przeciwko H5, istnieje sprawdzony system szybkiej produkcji szczepionek przeciwko grypie, a ponadto dostępne są leki przeciwwirusowe, które mogą skutecznie zwalczać wirusy ptasiej grypy.

Więcej na ten temat można przeczytać na stronie tvn24.pl.

Zobacz także:

podziel się:

Pozostałe wiadomości