Zbierała składki na studniówkę. Pieniądze zniknęły

Stopy uczniów tańczących poloneza, Pieniądze
Piotrków Trybunalski. Jedna z matek przywłaszczyła pieniądze na studniówkę
Źródło: GettyImages
W Piotrkowie Trybunalskim doszło do zniknięcia pieniędzy zebranych na organizację studniówki uczniów jednej z lokalnych szkół ponadpodstawowych. Za ich zbiórkę odpowiedzialna była matka maturzysty. Środki nie trafiły do lokalu, w związku z czym rodzice musieli zapłacić po raz drugi. Sprawą zajmuje się policja.
Artykuł w skrócie:
  • W Piotrkowie Trybunalskim doszło do kradzieży pieniędzy zebranych na studniówkę od uczniów jednej z lokalnych szkół ponadpodstawowych.
  • Za zbieranie składek na organizację imprezy odpowiedzialna była matka jednego z maturzystów.
  • Środki nie trafiły do lokalu, w którym miała odbyć się impreza.
  • Trwa postępowanie wyjaśniające. Policja przesłuchuje świadków.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Agnieszka Sawa i Beata Ciechan
Studniówka - kiedy kasa się (nie) liczy
Źródło: Dzień Dobry TVN

Piotrków Trybunalski. Pieniądze zebrane na studniówkę zniknęły

W Piotrkowie Trybunalskim doszło do kradzieży pieniędzy zebranych na studniówkę uczniów lokalnej szkoły ponadpodstawowej. Za składkę na organizację imprezy odpowiedzialna była matka jednego z maturzystów, jednak środki ostatecznie nie trafiły do lokalu, w którym miał odbyć się bal.

Aby studniówka doszła do skutku, rodzice musieli uiścić opłatę po raz drugi - 350 zł od każdej osoby biorącej udział w wydarzeniu.

Pod koniec 2025 roku policja została zawiadomiona o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

- Zawiadomienie dotyczące przywłaszczenia pieniędzy w kwocie 13 420 złotych zostało złożone 29 grudnia przez jednego z rodziców Zespołu Szkół Ponadpodstawowych nr 1 w Piotrkowie Trybunalskim - informuje młodsza aspirant Edyta Daroch, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Piotrkowie Trybunalskim.

Studniówka odbyła się w minioną sobotę, 10 stycznia 2026 roku.

Kradzież pieniędzy na studniówkę? Trwa postępowanie w sprawie jednej z matek

Obecnie postępowanie w tej sprawie jest w toku - funkcjonariusze zbierają zeznania świadków. Po zakończeniu przesłuchań zaplanowano wykonanie działań procesowych wobec kobiety podejrzewanej o bezprawne zatrzymanie środków finansowych.

- Na razie nie było próby jej zatrzymania. Najpierw musimy zebrać całość materiału dowodowego - wyjaśniła funkcjonariuszka Edyta Doroch.

Więcej na tvn24.pl.

Zobacz także:

podziel się:

Pozostałe wiadomości