Nowe przepisy o mobbingu i dyskryminacji. Co się zmieni?

Mobbing w pracy
Nowa definicja mobbingu w kodeksie pracy. Jest projekt ustawy
Źródło zdj. gł.: AndreyPopov/GettyImages
Uproszczenie i doprecyzowanie definicji mobbingu, a także zapewnienie przejrzystych i skutecznych procedur przeciwdziałania przemocy w pracy. Takie m.in. zapisy zakłada projekt nowelizacji Kodeksu pracy o ochronie przed mobbingiem. Dokumentem przedstawionym przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej rząd zajmie się na posiedzeniu we wtorek 17 lutego. Co dokładnie się zmieni w przepisach?
Kluczowe fakty:
  • Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przedstawiło projekt zmian w Kodeksie pracy.
  • Wprowadza on nową definicję mobbingu, a także zmiany w przepisach dotyczących dyskryminacji.
  • W projekcie umieszczono także wytyczne, dotyczące odszkodowań oraz zadośćuczynienia za mobbing.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

DD_20250107_Mobbing_REP_napisy
Zmienia się definicja mobbingu - napisy
Źródło: Dzień Dobry TVN

Nowa definicja mobbingu - prostsza i bardziej precyzyjna

Projekt nowelizacji Kodeksu pracy opracowany w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zakłada uproszczenie definicji mobbingu i wskazanie cech tego zjawiska. Zmiany zakładają wykluczenie z definicji zachowań incydentalnych. Na wtorkowym posiedzeniu (17.02) zajmie się nim rząd.

Jego głównym założeniem jest skuteczniejsza ochrona pracowników przed mobbingiem. W projekcie zaproponowano nową, uproszczoną definicję tego zjawiska - ma być ono rozumiane jako "uporczywe nękanie pracownika".

Działania te mogą przybierać różne formy: fizyczną, werbalną lub pozawerbalną, a ich wspólną cechą jest powtarzalność, nawracanie bądź stałość. Wprost wskazano, że pojedyncze incydenty, nawet jeśli naruszają dobra osobiste pracownika, nie będą traktowane jako mobbing. Nowelizacja precyzuje także przykładowe przejawy nękania jako: upokarzanie lub uwłaczanie, zastraszanie, zaniżanie oceny przydatności zawodowej pracownika, nieuzasadnioną krytykę, poniżanie lub ośmieszanie pracownika, utrudnianie funkcjonowania w środowisku pracy w zakresie możliwości osiągania efektów pracy, wykonywania zadań służbowych, wykorzystania posiadanych kompetencji, komunikacji ze współpracownikami, dostępu do koniecznych informacji oraz izolowanie pracownika lub eliminowanie z zespołu.

Co więcej, za mobbing będzie uznane również nakłanianie lub zachęcanie innych osób do podejmowania takich działań wobec pracownika, a także ich niecelowe powielanie.

- To zjawisko, które nie służy nikomu: ani pracodawcy, ani pracownikowi - pisała w mediach społecznościowych Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.

Odszkodowanie i zadośćuczynienie za mobbing

Drugim filarem proponowanych zmian są przepisy dotyczące odpowiedzialności oraz rekompensaty dla ofiar. Pracownik, który doznał mobbingu, zyska prawo do ubiegania się o zadośćuczynienie w wysokości nie niższej niż dwunastokrotność minimalnego wynagrodzenia za pracę, bądź o odszkodowanie. Pracodawca, po wypłaceniu świadczenia, będzie mógł dochodzić zwrotu kosztów od osoby bezpośrednio dopuszczającej się nękania.

Ustawa przewiduje również, że w sytuacji, gdy mobbing nie pochodził od przełożonego, a pracodawca zastosował skuteczne mechanizmy prewencyjne, może on zostać zwolniony z odpowiedzialności cywilnoprawnej.

Rozszerzono także przepisy dotyczące dyskryminacji, obejmując nimi nowe formy - tzw. dyskryminację przez asumpcję (błędne przypisanie pracownikowi określonej cechy) oraz dyskryminację przez asocjację (traktowanie mniej korzystne ze względu na powiązania z inną osobą). Zgodnie z projektem każdy pracownik, który skorzysta z przysługujących mu uprawnień, a także ten, kto udzieli wsparcia poszkodowanemu, ma być chroniony przed negatywnymi konsekwencjami. Jednocześnie pracodawcy zostaną zobligowani do wprowadzenia kompleksowej polityki antymobbingowej - obejmującej działania zapobiegawcze, wykrywanie i reagowanie na niepożądane zachowania oraz udzielanie wsparcia osobom pokrzywdzonym.

- Lepsza ochrona bezpieczeństwa i godności w pracy - to nasz cel, którego jesteśmy coraz bliżej! - podkreślała ministra Dziemianowicz-Bąk.

Nowe przepisy mają wejść w życie po upływie 21 dni od dnia ogłoszenia ustawy.

Więcej na tvn24.pl.

Zobacz także:

Źródło: PAP
Autorka/Autor: Regina Łukasiewicz