Moda i Uroda

Lara Gessler zadebiutowała na wybiegu jako modelka. Wyznała nam: "Nie spodziewałam się takiego rozmachu"

Moda i Uroda

Autor:
Sabina
Zięba
Michał Baranowski/AKPA/bezpłatne materiały prasoweLara Gessler na wybiegu

Lara Gessler pojawiła się na pokazie marki MMC w odmiennej roli. Córka znanej restauratorki nie przyszła tym razem, aby oglądać kolekcję Rafała Michalaka i Ilony Majer z pierwszego rzędu, a po raz pierwszy wystąpiła na wybiegu w roli modelki. Jak się czuła? O tym opowiedziała w rozmowie z redaktor mody serwisu dziendobry.tvn.pl, Sabiną Ziębą.

Lara Gessler na wybiegu pokazu mody

W środowy wieczór 20 października w warszawskim Studiu Las odbył się pokaz MMC z okazji 25-lecia istnienia marki. Było to niezwykłe widowisko, w którym duet projektantów pokazał swoje projekty sprzed lat, przeplatając je z tymi współczesnymi. Na wydarzeniu pojawiło się mnóstwo gwiazd, a niektóre z nich można było zobaczyć także w roli modelek i modeli. Na wybiegu przechadzali się m.in. Joanna Horodyńska, Katarzyna Warnke, Piotr Stramowski, Bogna Sworowska, Robert Kupisz, a także Lara Gessler. Dla ostatniej z nich była to zupełna nowość i duży stres.

- W ogóle się nie przygotowywałam. Tak się złożyło, że dzień wcześniej były urodziny Neny, więc było bardzo dużo innych, ważniejszych zajęć. Z jednej strony to akurat dobrze, bo nie miałam kiedy nagromadzić w sobie tego stresu. Nagle po prostu nastała środa i trzeba było się tam zjawić. Dopiero wtedy, jak to wszystko zobaczyłam i ktoś mi powiedział, że ma być 200 osób, to wszystko do mnie dotarło. Nie spodziewałam się w ogóle takiego rozmachu. Naprawdę nieprawdopodobne emocje. Dużo było stresu. Cały czas się dopytywałam, w jakich butach idę, żeby chociaż wiedzieć, że podołam temu fizycznie. Okazało się, że były to klapki, ale całkiem przyjemne jeśli chodzi o to, jak się trzymały nogi. Dało się chodzić - wyznała Lara Gessler w rozmowie z Sabiną Ziębą.

Lara Gessler o swoim debiucie

Warto podkreślić, że Lara stanęła na wysokości zadania i przeszła po wybiegu jak prawdziwa profesjonalistka. Jej energetyzujący, pewny siebie chód przywodził na myśl modeli, którzy pojawiają się na pokazach domu mody Maison Margiela. W rozmowie z Sabiną Ziębą wyznała, że dla niej była to po prostu rozrywka, jednak na miejscu było wiele ludzi w bardzo młodym wieku, którzy aż dwa lata czekali na tego typu modowe wydarzenie. Lara Gessler nie uniezależnia wybiegu od swojej kariery i dowiedziała się dwa tygodnie wcześniej, że pokaże się w show MMC. Pozostałe osoby jednak inaczej do tego podchodziły.

- Jestem o jedno doświadczenie bogatsza, a ze względu na to, że nie żyję z tego, mam też jakiś luz. To nie determinuje mojego życia i to była taka myśl, która była pocieszająca w trakcie tego wszystkiego. Było tam bardzo dużo młodych ludzi, którzy wiążą swoje życie z modelingiem i dla nich faktycznie to jest bardzo ważny moment w karierze. Bardzo doceniam to, jak oni sobie z tym wszystkim poradzili, bo profesjonalizm może być tak samo budujący, jak i niszczący. Wydaje mi się, że to jest przede wszystkim wyzwanie psychiczne, żeby jakoś opanować te emocje, które są gigantyczne - mówiła Lara Gessler w rozmowie z redaktorką Dzień Dobry TVN Online.

Sama Lara czuła, że jest nieco z innej bajki, ponieważ na wybiegu towarzyszyli jej prawdziwi modele, a także modelki z poprzedniego pokolenia, bądź "zwierzaki modowe", jak Robert Kupisz czy Joanna Horodyńska. Bardzo cieszy się jednak, że odważyła się wyjść razem z nimi. Nie zamyka się także na kolejne tego typu doznania.

- Ja oczywiście modę kocham i wspieram bardzo polskich projektantów. Cieszę się, kiedy mogę chodzić na eventy modowe, bo bardzo to lubię, ale w takiej ekspozycji to byłam pierwszy raz w życiu i stąd wziął się ten stres. Powtórzyłabym jednak to doświadczenie. Jakby mi kiedyś ktoś znowu zaproponował coś takiego, to myślę że już w tej chwili mam dużo większy luz z tym związany. Teraz mogłam pierwszy raz na siebie spojrzeć z trzeciej osoby. Wiedząc, jak to wyszło, zdaję sobie sprawę z tego, co mogłabym poprawić - powiedziała cukierniczka.

Warto dodać, że na widowni wśród ludzi znanych z pierwszych stron gazet, osób z branży oraz fashionistów znalazł się także mąż Lary, Piotr Szeląg. Miało to dla córki znanej restauratorki szczególne znaczenie. Zdradziła: "Jego obecność bardzo mi pomagała. On mi zawsze pomaga. Wiem, że był ze mnie dumny. Lubi, jak ja się cieszę i jak sobie daję nowe wyzwania. To było bardzo pozytywne doświadczenie".

Lara Gessler na wybiegu
Michał Baranowski/AKPA/bezpłatne materiały prasowe
Lara Gessler na wybiegu
Instagram @lara_gessler, Instagram @magdalenawojcicka

Zobacz także:

Zobacz wideo: Lara Gessler o roku zmian w Dzień Dobry TVN

Autor:Sabina Zięba

Źródło zdjęcia głównego: Michał Baranowski/AKPA/bezpłatne materiały prasowe

Pozostałe wiadomości