Koronawirus

Mandaty za brak maseczek wracają. Rząd zapowiada patrole policji i sanepidu

Koronawirus

Autor:
Teofila
Siewko
Źródło:
gazeta.pl/policja.gov.pl
Bloomberg Creative/Getty ImagesMandat za brak maseczki

W związku z rosnącą liczbą zakażeń COVID-19 rządzący chcą powrócić do wystawiania mandatów za nienoszenie maseczek. Najgorsza sytuacja jest w województwie lubelskim i podlaskim. Gdzie miałyby zostać wprowadzone obowiązkowe maseczki? Kto może dostać mandat za jej brak?

Czwarta fala zaczyna coraz bardziej uderzać w Polaków. Właściciele firm boją się kolejnego lockdownu. Jakie czekają nas obostrzenia w związku z rosnąca liczbą zarażonych?

Wprowadzanie obostrzeń w związku z rosnącą liczbą zakażeń koronawirusem

Jak mówi Minister Zdrowia Adam Niedzielski: "Polityka upomnień, zwracania uwagi zmienia się na politykę wystawiania mandatów".

Co więcej, poprosił on sanepid o zorganizowanie patroli we współpracy z policją w województwie lubelskim oraz województwie podlaskim. Jak zapowiedział: "One już tam (woj. lubelskie, przyp. red.) mają miejsce. Tę samą praktykę uzgadniamy z wojewodą podlaskim."

Rząd chce, aby prawo związane z sytuacją pandemiczną było egzekwowane. Ze względu na rosnącą liczbę zakażeń i wzmagającą czwartą falą pandemii ostrzega, że upomnienia będą zmieniały się w mandaty. Jak mówi szef resortu zdrowia: "W ciągu ostatniej doby zostało przez policję skontrolowanych 2,5 tysiąca środków transportu. Zostało wystawionych 4 tysiące upomnień i 1200 mandatów".

Jednocześnie Minister Zdrowia zapowiada, że jeśli sytuacja będzie się pogarszać, to prawdopodobnie zostaną wdrożone "drastyczne kroki", które rozumie jako nie tylko noszenie maseczki, ale również zachowywanie dystansu, a nieprzestrzeganie tych zasad miałoby być karane.

Czwarta fala pandemii. Patrole policji i sanepidu

Patrole sanepidu i policji będą sprawdzać placówki handlowe oraz punkty usługowe na terenie województwa lubelskiego, w którym obserwuje się największy wzrost zarażeń. Podobna sytuacja ma mieć miejsce w województwie podlaskim. Sprawdzane będzie przestrzeganie obostrzeń związanych z pandemią - czy pracownicy i klienci stosują się do zakrywania nosa i ust, dezynfekcji rąk, a także czy zostaje zachowany bezpieczny dystans wynoszący 1,5 m.

Za niespełnianie wymogów można się spodziewać mandatu za wykroczenie, który może wynosić do 500 zł. Pod pewnymi warunkami funkcjonariusze mogą skierować wniosek o ukaranie do sądu, a wtedy grzywna może wynosić nawet do 5 tysięcy złotych.

Zobacz wideo: Jak rozprzestrzenia się koronawirus?

Jak rozprzestrzenia się koronawirus?
Jak rozprzestrzenia się koronawirus?
Dzień Dobry TVN

Zobacz także:

Autor:Teofila Siewko

Źródło: gazeta.pl/policja.gov.pl

Źródło zdjęcia głównego: Bloomberg Creative/Getty Images

Pozostałe wiadomości