Dalsza część pod wideo
Ślub Viki Gabor według romskiej tradycji
Uroczystość ślubna Viki Gabor i Giovaniego Trojanka miała charakter symboliczny i wpisywała się w kultywowaną od pokoleń romską tradycję zgodną z prawem romanipen. Najpierw panna młoda została "porwana" przez ukochanego, a następnie miało miejsce błogosławieństwo, którego udzielił Bogdan Trojanek. Ważnym elementem ceremonii było przewiązanie rąk pary chustą.
- To było takie cygańskie błogosławieństwo. Od tego się u nas zaczyna. Na pewno zaskoczymy jeszcze wszystkich - mówił Trojanek w Dzień Dobry TVN.
W świetle prawa polskiego Viki i jej partner nie są jeszcze małżeństwem, gdyż nie wzięli ślubu cywilnego. Dziadek Giovaniego zapowiedział jednak, że huczne wesele w przyszłości się odbędzie.
- Rodzina Viki i ja musimy według tradycji to zrobić. To wesele musi być takie pięciodniowe. Emocje opadną i zaskoczymy wszystkich jeszcze - podkreślił w rozmowie z Sandrą Hajduk-Popińską i Maciejem Dowborem.
Viki Gabor skomentowała informacje o ślubie
Nagrania z uroczystości wywołały duże kontrowersje w sieci. Na Viki i Giovaniego spadła fala hejtu. Bogdan Trojanek w naszym programie podkreślił, że internauci krytykują tradycje romskie, choć nie mają pojęcia o kulturze i zwyczajach, które są kultywowane od setek lat i nikogo nie krzywdzą.
Podobne zdanie na ten temat ma sama 18-letnia wokalistka, która udzieliła krótkiego komentarza dla serwisu eska.pl. Odniosła się do komentarzy w mediach i postawiła sprawę jasno.
- No, nie wiecie nic [o kulturze romskiej - przyp. red.], ale ja nie muszę się nikomu z niczego tłumaczyć. Życzę wam szczęścia w życiu - skwitowała Gabor.
Zobacz także:
- Jak Viki Gabor będzie świętować swoją 18-kę? "Fajnie byłoby..."
- Oburzenie po występie Viki Gabor. Artystka ma konkretną odpowiedź
- Viki Gabor nie chodzi na co dzień do szkoły? "Powiedzmy, że mam taki luz"
Autor: Justyna Piąsta
Źródło: eska.pl
Źródło zdjęcia głównego: MWMEDIA