Gwiazdy

Paulina Krupińska-Karpiel opublikowała uroczy kadr dzieci. Fanka: "Zgodne i kochające się rodzeństwo"

Gwiazdy

Autor:
Dominika
Czerniszewska
Paulina Krupińska-Karpiel

Paulina Krupińska-Karpiel na majowy weekend zabrała dzieci nad polskie morze. Stamtąd uraczyła fanów ich zdjęciem. Zarówno prowadząca Dzień Dobry TVN, jak i internauci nie mogą się nadziwić, jakie są już duże. "Rosną jak na drożdżach" - czytamy w komentarzach.

Paulina Krupińska-Karpiel wraz z mężem Sebastianem Karpielem-Bułecką wychowuje dwójkę dzieci: 6-letnią Antoninę i 4-letniego Jędrzeja. Gospodyni Dzień Dobry TVN na co dzień kursuje między Podhalem, gdzie mieszka, a Warszawą, w której pracuje. Natomiast w majówkę postanowiła zmienić otoczenie i z rodziną wybrała się do Gdyni, o czym dowiadujemy się z mediów społecznościowych.

Zobacz wideo: Gwiazdy o związkach

Gwiazdy o związkach

Adrianna Eisenbach opowiedziała o związku z młodszym mężczyzną
Adrianna Eisenbach opowiedziała o związku z młodszym mężczyzną
wideo 2/6

Paulina Krupińska-Karpiel pokazała dzieci

Gospodyni Dzień Dobry TVN zamieściła na swoim profilu na Instagramie urocze zdjęcie dzieci. Choć rodzeństwo stoi tyłem do obiektywu - bo Paulina chroni ich prywatność - to widzimy, że rośnie jak drożdżach. Zresztą sama prowadząca zwróciła na to uwagę w opisie.

Cały czas rosną, a chciałabym, żeby już tacy zostali

Zobacz wideo: Paulina Krupińska wspomina szkołę

Paulina Krupińska wspomina szkołę
Paulina Krupińska wspomina szkołę

Pod postem od razu posypało się wiele ciepłych słów. "Zgodne i kochające się rodzeństwo", "Miłego pobytu", "Cudownie obserwować, jak mała okruszka rośnie i w końcu jest dorosłym człowiekiem" - czytamy. Inne mamy z kolei utożsamiają się z prowadzącą DDTVN. "Oj tak, dzieci rosną jak na drożdżach", "Skąd ja to znam", "Mam podobnie" - brzmią kolejne wpisy.

Paulina Krupińska-Karpiel chroni prywatność dzieci

Ostatnio prowadząca Dzień Dobry TVN w rozmowie z naszą dziennikarką Karoliną Kalatzi wyjawiła, dlaczego nie publikuje twarzy dzieci w mediach społecznościowych. - Uważam, że dzieci osób publicznych mają przerąbane! Jak ktoś myśli, że mają nazwisko i od razu mają przetarte drogi, i jest łatwiej, to kłamstwo. Każdy człowiek chce być uznany za to, co robi, chce być jakąś indywidualnością, chce być ważny, chce być potrzebny. Jeżeli całe życie będzie przypisana do nich łatka "dziecko Karpiela i Krupińskiej", to zawsze najpierw będą ich traktować przez to, jakie mają nazwisko i będzie im cholernie trudno. Ja nie wiem, co oni będą chcieli robić za 10, 15, 20 lat - może będą chcieli być zupełnie daleko od show-biznesu - wyjaśniła.

Posłuchaj całej rozmowy tutaj: Paulina Krupińska-Karpiel nie pokazuje swoich dzieci w mediach społecznościowych. Dlaczego?

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz też:

Autor:Dominika Czerniszewska

Źródło zdjęcia głównego: Jerzy Dudek/East News

Pozostałe wiadomości