Gwiazdy

Martyna Wojciechowska pochwaliła się podarunkiem od rodziców. "Jedyni i niepowtarzalni"

Gwiazdy

Autor:
Katarzyna
Oleksik
Martyna Wojciechowska

Martyna Wojciechowska należy do gwiazd, które choć chętnie korzystają z mediów społecznościowych, starają się nie zdradzać zbyt wiele ze swojego życia prywatnego. Jednak tym razem dziennikarka i podróżniczka zrobiła wyjątek. Opublikowała urocze zdjęcie z rodzicami i otrzymanym od nich nietypowym podarunkiem. Przy okazji zdobyła się na osobliwe wyznanie.

Martyna Wojciechowska pokazała rodziców

Martyna Wojciechowska to jedna z najbardziej znanych polskich dziennikarek oraz podróżniczek. Jest także pisarką, działaczką społeczną, prowadzi również własny biznes. Przy takim natłoku zajęć trudno jest znaleźć czas na tak prozaiczne zajęcia jak gotowanie, dlatego gwiazda bardzo chętnie korzysta z pomocy rodziców. W najnowszym wpisie na Instagramie wyznała, że jest tzw. słoikiem.

- Tak, też jestem słoikiem, choć urodziłam się i wychowałam w Warszawie! Kiedy masz 47 lat, a rodzice nadal ci przywożą wyprawkę z jedzeniem - napisała dziennikarka na Instagramie.

Miłość i związki

Miłość do siebie i muzyki
Miłość do siebie i muzyki Dzień Dobry TVN
wideo 2/5

Prezenterka przyznała, że dostaje od rodziców jedzenie ponieważ nie wierzą oni w jej zdolności kulinarne.

- Zawsze kochana mama i kochany tata! Jedyni i niepowtarzalni! - podkreśliła. Na potwierdzenie tej tezy Martyna Wojciechowska zamieściła pod wpisem wspólne zdjęcie rodzicami oraz wyprawką, którą od nich otrzymała.

Martyna Wojciechowska dostaje jedzenie od rodziców. Co na to fani?

Post i dołączone do niego zdjęcie bardzo spodobało się internautom. W komentarzach pojawiło się sporo ciepłych słów pod adresem rodziców dziennikarki. Wielu obserwatorów pisało, że prezenterka ma wielkie szczęście. - Tacy rodzice to skarb - napisał jeden z internautów. - Wspaniałe, zazdroszczę - czytamy w innym komentarzu.  

Co ciekawe, wiele osób przyznało, że choć już dawno nie mieszka z rodzicami, to i tak chętnie bierze od nich jedzenie. - Bo niby skąd brać najlepszy rosół na świecie, mając prawie 40 lat? Od mamy w słoiku. Słoiki to złoto. Ten, kto je wynalazł w pakiecie z mamą i tatą lub babcią, powinien dostać nagrodę Nobla - wyznał w komentarzu jednej z obserwatorów.

Zobacz wideo:

Autor:Katarzyna Oleksik

Źródło zdjęcia głównego: Jerzy Dudek/East News

Pozostałe wiadomości