Gwiazdy

Z kim Monika i Mikołaj mają kontakt po "Hotelu Paradise", a kto ich rozczarował? "Musiałam zmniejszyć oczekiwania"

Gwiazdy

Autor:
Justyna
Piąsta
Monika i Mikołaj z "Hotelu Paradise" o relacjach po programie
Monika i Mikołaj z "Hotelu Paradise" o relacjach po programie
wideo 2/6

6. edycja "Hotelu Paradise" dobiegła końca, a zwycięzcami zostali Monika i Mikołaj. W programie nawiązali wiele koleżeńskich i przyjacielskich znajomości. Czy rzeczywistość zweryfikowała te relacje? Bohaterowie show opowiedzieli o tym w rozmowie z Justyną Piąstą z dziendobry.tvn.pl.

"Hotel Paradise 6". Monika i Mikołaj

Monika i Mikołaj byli w "Hotelu Paradise" od pierwszego odcinka, więc na przestrzeni kilkunastu tygodni poznali wszystkich uczestników, którzy pojawili się w rajskiej willi. Z kim do tej pory mają kontakt?

- Wiadomo, że przy takiej liczbie uczestników jakieś grupki się potworzyły, natomiast z każdym mamy dobre kontakty. Ja na przykład z Adasiem, z Grzegorzem prezydentem, z Grzesiem, z Angeliką, Gabi, Markiem oczywiście - powiedział Mikołaj.

- Wszyscy, którzy nie zaleźli nam za skórę, są mile widziani na naszej liście gości na ślubie, którego nie będzie - zażartowała Monika.

Losy bohaterów reality show są przewrotne. Jednego dnia można kogoś uważać za dobrego przyjaciela, a następnego dnia za wroga. Na kim Monika najbardziej się zawiodła?

- W programie musiałam troszkę zmniejszyć oczekiwania, niż mam je normalnie w życiu. Byłam bardziej cierpliwa. Tutaj mało co mnie ruszało. (...) Jeśli chodzi o zawód, to ten mój gorszy moment, kiedy myślałam, że robię "pa, pa", jak byliśmy w parze z Grzesiem. To było takie mocne i niespodziewane dla mnie, bo jednak byliśmy długo. A nagle jednak rajski bóg chciał, że Miki wyciągnął do mnie pomocną dłoń - wyznała zwyciężczyni.

Monika i Mikołaj o udziale w "Hotelu Paradise"

Zwycięzcy nie żałują, że wzięli udział w reality show. Nie dość, że mogli lepiej poznać samych siebie, to jeszcze sprawdzili, jak odnajdą się w willi pełnej kamer, daleko od domu, wśród obcych osób.

- Zdecydowanie przygoda życia. Dużo nauczyłem się o samym sobie. Poznałem fantastycznych ludzi, nie wiem, czy kiedykolwiek bym do Panamy pojechał. Tak że jak najbardziej polecam wszystkim, to trzeba przeżyć po prostu, żeby doświadczyć tych emocji - stwierdził Mikołaj.

- Aczkolwiek ja małym druczkiem dopiszę, jeżeli ktoś chciałby się zgłosić do przyszłych edycji, to trzeba mieć silną psychę - skomentowała Monika. - Ludzie, którzy bardzo łatwo przejmują się opinią innych ludzi, mogą mieć ciężko w tym programie. (...) Trzeba się z tym liczyć, że to nie są wakacje. To rzeczywiście jest przygoda życia, to jest rollercoaster i emocji, i wydarzeń, i też twoich uczuć, bo z godziny na godzinę możesz czuć sprzeczne emocje i sam nie wiesz, dlaczego. Po prostu takie masz bodźce. To jest naprawdę ostra jazda, więc trzeba brać to pod uwagę - podkreśliła Monika.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także:

Autor:Justyna Piąsta

Źródło zdjęcia głównego: materiały prasowe

Pozostałe wiadomości