"Hotel Paradise 8". Zarzucano jej, że obgaduje wszystkich uczestników. Teraz Natalia wbija im szpilę

"Hotel Paradise 8". Zarzucano jej, że obgaduje wszystkich uczestników. Teraz Natalia wbija im szpilę
"Hotel Paradise 8". Zarzucano jej, że obgaduje wszystkich uczestników. Teraz Natalia wbija im szpilę
Natalia Sielewonczuk była jedną z najbardziej żywiołowych uczestniczek "Hotelu Paradise 8". W programie przeżywała dobre, jak i gorsze chwile. Z redakcją dziendobry.tvn.pl porozmawiała o wyjątkowo przykrym dla siebie momencie. - No i szok, poczułam szok naprawdę - przyznała.

"Hotel Paradise 8". Natalia komentuje emocjonalną Pandorę

Formuła "Hotelu Paradise" zakłada organizowanie raz w tygodniu Pandory, czyli spotkania wszystkich uczestników w celu zadania sobie anonimowo niewygodnych pytań. Podczas jednej z nich większość pytań skierowanych było w stronę Natalii.

- Dlaczego obgadujesz wszystkich za ich plecami, a potem udajesz, że wszystko jest ok? - przeczytał wtedy Bartek. - Dlaczego mówisz dziewczynom różne rzeczy na temat chłopaków, niekoniecznie prawdziwe, tym samym psując ich relacje, mieszając im w głowach? - tak brzmiało kolejne pytanie.

Jak takie oskarżenia wpłynęły na relacje Natalii z pozostałymi członkami programu?

- Nijak, bo na Pandorze chciałam, aby podali mi przykłady jakiś sytuacji, bo bym chętnie to wyjaśniła, wiadomo. Ale po Pandorze nikt się do mnie nie zgłosił, nikt, nikt mi nic nie powiedział, a też w trakcie emisji programu dowiedziałam się, kto zadawał mi głównie te pytania. No i szok, poczułam szok naprawdę - powiedziała 21-latka.

- Nie było z nikim żadnej kluczowej rozmowy, nikt do mnie nie podszedł i nie powiedział wprost, co chciałby wyjaśnić, tylko odwaga anonimowa - podsumowała Natalia.

"Hotel Paradise 8". Natalia o trudnej relacji w rodzinie

W jednym z odcinków randkowego show, Sielewonczuk zdecydowała się opowiedzieć o swoich ciężkich relacjach z mamą.

- Chciałabym tutaj zostać jak najdłużej ze względu na to, że nie lubię swojego życia w Polsce. Mam słabą relację z mamą, z którą mieszkam. Po prostu czuję się niewysłuchana w swoim życiu. Nigdy nie mogłam mówić mojej mamie o jakichś swoich problemach. Nigdy nie czułam od niej takiego wsparcia stuprocentowego. Ona tego nie rozumie. Nieraz, jak próbowałam jej coś powiedzieć, to ona jakby to olewała - mówiła Natalia. - Kocham ją ponad życie, ale jest po prostu ciężko - podkreśliła ze łzami w oczach.

Właśnie z tego powodu Natalia marzy o stworzeniu kochającej się rodziny. - Chcę być szczęśliwa. [...] Ale wiem, że póki nie będę szczęśliwa z samą sobą, to ja takiej rodziny nie stworzę - mówiła.

Jesteśmy serwisem kobiecym i tworzymy dla Was treści związane ze stylem życia. Pamiętamy jednak o sytuacji w Ukrainie. Chcesz pomóc? Sprawdź, co możesz zrobić. Pomoc. Informacje. Porady.

Zobacz także: